Od kiedy przestałam marzyć o lalkach, flamastrach, nowych tornistrach, księżycowych kamieniach i pierścionku Arabelli (choć nie ukrywam, czasem myślę, że by się przydał), jednym z najlepszych prezentów urodzinowych jest dla mnie obietnica: Przyjdę i ugotuję Ci…





