…zależy od punktu siedzenia ;) Stara prawda, ale ostatnio myślę o niej częściej niż dawniej. I nie odnoszę tego do jakiejś konkretnej sytuacji, ale życia w ogóle. To ten moment, kiedy człowiek przestaje sam siebie…
…zależy od punktu siedzenia ;) Stara prawda, ale ostatnio myślę o niej częściej niż dawniej. I nie odnoszę tego do jakiejś konkretnej sytuacji, ale życia w ogóle. To ten moment, kiedy człowiek przestaje sam siebie…
Wszystkie gałązki wiśni i jabłoni na działce majowy mróz nam wymroził. Nie będzie w tym roku dżemów wiśniowych, nie będzie jabłek. Będą za to porzeczki i truskawki, na które czekam w tym roku wyjątkowo niecierpliwie.…
Brakuje mi rodziny wielopokoleniowej, jak dawniej, kiedy jako dziecko wracałam do domu, w którym zawsze ktoś na mnie czekał z talerzem ciepłej zupy i dobrym słowem. Nigdy nie musiałam być dzieckiem „z kluczem na…
O reinkarnacji i fermentacji Zacznę przewrotnie. Od reinkarnacji. Nowe książki przeglądam na wyrywki. Czytam najpierw wstęp, potem coś w środku, odkładam na kilka dni, a potem znowu wracam. Czytam podziękowania, studiuję stopkę redakcyjną, a potem…
Piąta rano, deszcz kapie na parapet. Cicho i wiosennie. Pierwsze rozmówki ptaków za oknem. Bobas u boku właśnie otwiera szeroko oczy i już wiem, że to koniec spania na dziś. Może gdybym nie miała dzieci,…
Najlepsze gofry były w budzie przed bazarem na Placu Szembeka. Stałam w kolejce trzymając w ręku dziecięcy parasol, przestępując z nogi na nogę, bo siąpił deszcz i było zimno. Jakie dziś zamówię? W sezonie na…