Pewnie nie wpadłabym na pomysł dzisiejszego wpisu, gdyby nie maile, jakie dostaję przynajmniej raz w tygodniu. Ich treść jest zwykle bardzo podobna: nie lubię swojej pracy, nie cieszy mnie ani wysoka pensja, ani awans, ani to,…
Pewnie nie wpadłabym na pomysł dzisiejszego wpisu, gdyby nie maile, jakie dostaję przynajmniej raz w tygodniu. Ich treść jest zwykle bardzo podobna: nie lubię swojej pracy, nie cieszy mnie ani wysoka pensja, ani awans, ani to,…
Piękny wrzesień. Taki, jak pamiętam z czasów, kiedy chodziłam do podstawówki. Ciepłe poranki, kiedy można było zarzucić na ramiona lekki sweter i złote popołudnia, gdy wracając ze szkoły ściskałam w dłoni kasztany. Jest tak, że zaczęłam tęsknić…
Są czasem takie dni, kiedy jedyną rzeczą, na jaką człowiek ma ochotę byłby drugi człowiek, który coś ugotuje i poda. Dni, kiedy coś bym zjadła, ale drugi człowiek jest akurat w pracy, a ja nie chcę…
Dzisiejszy przepis powstał dość spontanicznie. Zostaliśmy obdarowani dużą ilością wiejskiego twarogu i po wszelkich naleśnikach, małdrzykach i kanapkach, przyszła pora na sernik. Upiekłam go w malutkiej tortownicy o średnicy 18-cm. Jeśli chcesz użyć sera z…
Za każdym razem, kiedy idę ze starszą córką do którejś z sieciowych kawiarni i stoimy przy kasie, na widok szklanych słojów z czekoladowymi ciastkami pada zawsze to samo pytanie: „Mamo, czy mogę?”. Nic nie kusi…
Lubię powroty do domu z krótszych i dłuższych wyjazdów. Mimo że zazwyczaj cieszę się tym, co na urlopie, bo zawsze znajdę coś, co chciałabym przenieść do Polski i do Warszawy, to prędzej czy później i…