Kiedyś trzymałam się kurczowo starych zapisków, pocztówek z końców światasuszyłam kwiatki w żółtych pamiętnikachnakrywałam kołdrą głowę tuż przed godziną duchówniosłam ze sobą worek marzeń, cięższy niż tak naprawdę byłam w stanie unieśćchwytałam za rękę przyjaciół…





