Barcelona, część 1. Cukiernie.

Z racji swojego nadmorskiego położenia, sprawia wrażenie miejscowości wakacyjnej. I choć pogoda nie bardzo nam dopisała, bo podczas kiedy w Warszawie były trzydziestostopniowe upały, tam lał deszcz, to i tak spędziłam tam miłe chwile.Wprawdzie nie…

Viva Barcelona!

Tak! Widzę, że zagadka była banalnie prosta. Następnym razem postaram się o trudniejszą :) Nie miałam dostępu do internetu, stąd brak relacji, ale obiecuję jutro nadrobić zaległości. Miłego wieczoru :)

Wiosenne inspiracje i smaki, część 1

Co jakiś czas przychodzą do mnie rzeczy, uczucia, zapachy, które mnie inspirują. Sprawiają, że gotuję tak czy tak i mam określony nastrój. Wiosna jest dla mnie jak totalna regeneracja na farmie młodości. Kiedy nadchodzi, przypominam…

Sernik lekki jak pianka

Mój zdecydowany faworyt wśród serników. Sernik jest puszysty, pachnie karmelem, a jego struktura jest lekka i przypomina puszystą piankę. Do tego lekko miodowy spód, w którym nie dominuje słodycz ani żaden konkretny składnik. Małżeństwo idealne.Kiedy…