Mogę Was o coś zapytać?O co?O drzwi Waszych lodówek. Czy są zabudowane, schowane, gładkie.A może jest na nich tylko plan lekcji, lista zakupów, pocztówka, magnes. Może jest milion wycinków z gazet. A może nic.Może ktoś…
Mogę Was o coś zapytać?O co?O drzwi Waszych lodówek. Czy są zabudowane, schowane, gładkie.A może jest na nich tylko plan lekcji, lista zakupów, pocztówka, magnes. Może jest milion wycinków z gazet. A może nic.Może ktoś…
Próbuję przypomnieć sobie czasy, w których zaczęliśmy rozpoznawać w Polsce tiramisu.Pojawiało się w menu restauracji jak obowiązkowa szarlotka czy sernik. Musiało być w karcie.Mój pierwszy tiramisowy kęs był oczarowaniem. Jakie to dobre. Później wyjadaliśmy je…
– Upiecz mi jakiś chlebek energetyczny – mówi M.– A jaki to jest energetyczny? – pytam– Taki razowy, z bakaliami – odpowiada. Nazwałam go chlebkiem fitness, bo skojarzył mi się z podobnymi chlebami, które sprzedają…
Zimno.Cały dzień szukam igły w stogu siana.Okruchów czułości, ciepłego słowa.Z pudełkiem gorzkich czekoladek oglądam nocą filmi zasypiam jak po dobranocce.Samotność niekontrolowana. w domu rodziców postanawiam zrobić porządek z książkamitona książek psychologicznych (chciałam być psychologiem)pół tony…
Droga do przedszkola prowadziła przez ulicę otoczoną z obu stron starymi dębami.Stawiałam stopę za stopą, powoli, powoli, by jak najpóźniej przejść przez przedszkolną bramę.Codziennie mijałam betonowe klomby wypełnione aksamitkami – kiedy wyrwało się wszystkie płatki,…
– Poproszę 5 ogórków małosolnych.– Trzy czy pięciodniowych?– Poproszę warkocz czosnku.– Zimowego czy wiosennego?– O, ile grzybów w tym roku!– Pani, już się kończą. Sucho jest. Jeszcze z tydzień i nie będzie.Do sklepu idę po…