Moja historia z Hario, czyli japońską firmą produkującą akcesoria kawowo-herbaciane łączy się z miłością do Japonii i… lenistwem. Zanim nie zaczęło się w naszym domu totalne kawowe szaleństwo (jakieś 5-6 lat temu) piłam kawę głównie…
Moja historia z Hario, czyli japońską firmą produkującą akcesoria kawowo-herbaciane łączy się z miłością do Japonii i… lenistwem. Zanim nie zaczęło się w naszym domu totalne kawowe szaleństwo (jakieś 5-6 lat temu) piłam kawę głównie…
-Karta czy gotówka? – pyta mnie mój ulubiony pan na bazarze podając mi kosze z ziemniakami. -To u pana można płacić kartą? – odpowiadam zdziwiona -Cywilizacja dotarła nawet na bazar! – mówi, wyraźnie z siebie…
Nadszedł grudzień, a w grudniu zawsze myślę o tym, że jeszcze miesiąc, a dni będą znowu coraz dłuższe. Ta nadzieja pozwala mi w spokoju czekać na święta, w tym roku znowu w naszym domu. Lubię…
Dziś druga część mojego Prezentownika. Tym razem dla niej (czyli dla mnie). Wszystkie produkty, o których piszę, mam i używam, dlatego polecam. Tradycyjnie najbliżej mi do rzeczy robionych ręcznie, w Polsce. Wspierajmy te malutkie manufaktury…
Zaczynam w tym roku wcześniej, bo po pierwsze bardzo lubię je pisać, a po drugie już mnie kilka osób o nie pytało, więc do dzieła! W tegorocznym Prezentowniku polecam Wam rzeczy, które ujęły mnie w…
Z dnia na dzień przyszedł prawdziwy listopad i ostatnie liście starego orzecha spadły pod nogi dozorcy. Rytmiczne szur, szur budzi nas co rano punktualnie o szóstej. Miotła z wierzbowych witek, jedyny słuszny sprzęt w tym…