Rodzynkowiec

O drugiej w nocy obudziło mnie stwierdzenie:– Mamusiu, denerwuje mnie bałagan w moim pokoju. Chyba powinnam wziąć się za sprzątanie.Chyba tak. Powrót do pourlopowej rzeczywistości, przede wszystkim z powodu różnicy czasu, tym razem jest wyjątkowo…

Tajlandia. Północ-Południe.

Moje podróże do Indii czy na Sri Lankę były zawsze poszukiwaniem lokalnych smaków. Mniej niż krajobrazy i widoki interesowały mnie miejscowe kafejki i przydrożne stoiska z jedzeniem. Chciałam zobaczyć i dotknąć do kulinarnego serca tych…

Tajlandia. Bazar w Chiang Mai.

W podróżach zawsze szukam lokalnych bazarów, które są jak lustra mieszkańców. Lustra, w których ukazują się ich smaki i przyzwyczajenia.W Chiang Mai znaleźliśmy kierowcę, który swoim Tuk Tukiem obwiózł nas po swoim mieście – zakurzonym,…

Tajlandia. Chiang Mai.

W podróży szukam miejsc, które chciałabym przenieść do Warszawy. Klimatów, kawiarenek, smaków. Miejsc, które łączą dwa światy – europejski i egzotyczny. Na Sri Lance spędzałam długie godziny pijąc herbatę w angielskim stylu, obserwując jak ten…

Trochę słońca

Przepraszam za brak odpowiedzi na Wasze pytania o zakwas i koszyki do wyrastania chleba, ale mam ograniczony dostęp do internetu, ponieważ jestem bardzo daleko.Przesyłam wszystkim czytelnikom mojego bloga dużo słońca.Jeśli mi się uda, postaram się…