Napisane przez Liska

Drożdżówki z serkiem w dwóch wersjach

Uwielbiam piec drożdżówki. To bez dwóch zdań jedne z moich ulubionych wypieków. Latem piekę ich więcej, ponieważ chętnie zabieramy je ze sobą na działkę. Te, które prezentuję dzisiaj, zrobiłam w dwóch wersjach: na słodko – z serkiem, domowym dżemem porzeczkowym, owocami i kruszonką i wytrawne – z serkiem, świeżymi ziołami i białym makiem. Moja średnia…

Czytaj dalej
0

Szybkie dania na lato: Makaron z fetą

  Wracam po długiej przerwie. Tęskniłam, ale dni wypełnione po brzegi pracą i trójką dzieci 24 h w domu sprawiały, że wieczorami, kiedy teoretycznie miałam czas, żeby pisać, nie miałam na pisanie siły. I nim się obejrzałam, minęło półtora miesiąca. To najdłuższa przerwa w blogowaniu, jaką miałam w ciągu 16 lat pisania. Pora więc zakasać…

Czytaj dalej
0

Stara dobra peperonata

Podczas tej kwarantanny, kiedy kuchnia pracuje pełną parą, cieszę się na nadchodzące lato i wszystko, co ze sobą niesie – świeże owoce i warzywa. Najbardziej lubię wtedy proste dania, na surowo, lekko ugotowane albo upieczone. Lubię mieć w kuchni dobrą, najlepszą, jaką mi się uda kupić, oliwę, dobry ocet balsamiczny (o to trochę trudniej), świeże…

Czytaj dalej
0

Brioszka najlepsza na świecie

Jeśli choć raz zrobisz brioszkę według tego przepisu, już żadna inna nie będzie Ci smakowała równie dobrze, serio. To brioszka idealna: puszysta, maślana, delikatna, nie czuć w niej drożdży. Brioszka doskonała. Jedyna jej wada to pracochłonność. Rzeczywiście trzeba spędzić trochę czasu w kuchni, żeby ją upiec, ale zapewniam, że warto. Ja robię najczęściej podwójną porcję…

Czytaj dalej
31

Misa mocy. Pasztet soczewicowy z suszonymi śliwkami.

Na profil Ewy (@misa_mocy) trafiłam na instagramie trochę przypadkiem. Urzekła mnie normalność, spójność tego, co pokazywała i… kiełki w słoiku. Właściwie od kiełków wszystko się zaczęło. Czasem niektóre wydarzenia w naszym życiu są impulsem do tego, żeby zmienić coś na lepsze, ale nie wiemy, od czego zacząć. Może właśnie od tych najprostszych rzeczy i prostych…

Czytaj dalej
5

Anzac biscuits

  Anzac (Australian and New Zealand Army Corps) to pierwotnie armia złożona z Australijczyków i Nowozelandczyków, która walczyła w czasie I Wojny Światowej pod Gallipoli na Bliskim Wschodzie i na froncie zachodnim. 25 kwietnia to w Australii i Nowej Zelandii Anzac Day, dzień upamiętniający pierwsze lądowanie pod Gallipoli w 1915 roku. Żony żołnierzy piekły Anzac…

Czytaj dalej
30

Tak dziś jemy. Biografia jedzenia.

Jak rewolucja żywieniowa zmienia nasze ciała, życie i świat? Pamiętam swoją pierwszą podróż do Indii. Dawno temu. Byłam na tyle młoda, że wydawało mi się, że Indie, oderwane od zachodniego świata, zaoferują mi dania zupełnie inne od tego, co jem w Europie. Jak bardzo szybko się zdziwiłam widząc na sklepowych półkach płatki kukurydziane czy napoje gazowane wielkich…

Czytaj dalej
16

Najlepsza sałatka ziemniaczana

Najlepszą sałatkę ziemniaczaną zjadłam dawno temu w malutkiej restauracyjce w Wiedniu. Na stole wylądował przede mną talerz z niepozornie wyglądającym daniem i nic nie wskazywało na to, jak dobre to będzie. Pierwszy kęs, drugi, trzeci… i byłam w niebie. Prawda, ja lubię ziemniaki, sałatek ziemniaczanych jadłam więc wiele, ale ta była szczególna. Nie byłabym sobą,…

Czytaj dalej
12

Salt. Fat. Acid. Heat. Cztery składniki i najwspanialszy jabłecznik na świecie

Kupuję książki kucharskie właściwie od dzieciństwa, od zawsze. Im jestem starsza, tym bardziej czuję, że już wszystko widziałam i coraz rzadziej myślę „wow!”. Raz na jakiś czas pojawia się jednak coś takiego, że… no właśnie. „Salt, Fat, Acid, Heat” miałam w koszyku na Amazonie i czekałam, żeby ją kupić. Czytałam na jej temat pochlebne recenzje…

Czytaj dalej
58

Magiczny sos miso-musztardowy

Nie pamiętam, bym chciała poświęcić cały wpis na blogu jednemu sosowi. Sos? Sos do sałatki? Hmn, ale tym razem muszę. Muszę, bowiem ten sos zmienia każde danie w coś cudownego. Zaczęło się od przeczytania książki Samin Nosrat „Salt, Fat, Acid, Heat”. Ona potrafi pisać w bardzo przekonujący sposób. Jak już przeczytałam i mój wzrok padł…

Czytaj dalej
33

Czekoladowe ciasteczka – chrupiące z zewnątrz, ciągnące w środku

Ach te Walentynki! „Czy my obchodzimy w tym roku Walentynki?” – zagaił mnie Pan Inżynier z odpowiednim wyprzedzeniem, na wypadek gdybym zażyczyła sobie specjalnego modelu pierścionka z brylantem, na który trzeba trochę poczekać. Oj weź, daj spokój, szkoda kasy – odparłam i zaczęłam analizować w myślach te wszystkie powiedzenia tych, którzy nie obchodzą Walentynek, Dnia Kobiet …

Czytaj dalej
24