Napisane przez Liska

Klopsiki lekko azjatyckie

Klopsiki… Wspomnienie dzieciństwa, bo Mama robiła zawsze najlepsze. W sosie pieczarkowym, z ziemniaczanym puree miękkim jak puch i z zasmażanymi buraczkami. Jako dziecko wyżu demograficznego, chodziłam do podstawówki na popołudniową zmianę, więc kiedy wracałam ze szkoły do domu, czasem było już ciemno. Na klatce schodowej witały mnie zapachy obiadów gotowanych przez sąsiadów, wijące się w…

Czytaj dalej
0

Ciasto marchewkowe z serową omastą

  Wstajemy wciąż tak samo, ale mam wrażenie, że każdego dnia jest ciemniej i ciemniej. Wyciągam śpiące dzieci z ciepłych łóżek, kuszę je książkami w kuchni albo tym, że je zaniosę na rękach… „Mamo, ale ja już chodzę do pierwszej klasy i jestem za ciężka!” – kiedy to słyszę to wiem, że pora zaczynać nowy…

Czytaj dalej
6

Jamie Oliver „Razem”* – Recenzja książki i przepis na czosnkowy chlebek

Ach, Jamie… Pamiętam czasy, kiedy zaczynał, a ja z wypiekami na twarzy czekałam na jego nowe programy i książki. Jamie to, Jamie tamto… To był pierwszy kucharz-celebryta, który był normalny, zwyczajny, ludzki. Raz ładny, raz brzydki, raz zmęczony, raz wyspany. Grubszy, chudszy, wesoły, smutny. Zawsze czytałam ostatnie strony w jego książkach, w których dziękuje każdemu…

Czytaj dalej
0

Jaszczurki pustynne. Muffinki czekoladowe z cynamonową kruszonką.

Mamo, one wyglądają jak jaszczurki pustynne! – Stwierdziła moja córka, kiedy wyjęłam muffinki z piekarnika i powiedziałam, że mam coś dla niej na deser do szkoły. Bo już zapomniałam, że małe dziecko w szkole to robienie drugiego śniadania do śniadaniówki i przygotowanie obiadów do termosu. Nie chce jeść w szkolnej stołówce, więc zakasujemy rękawy i…

Czytaj dalej
0

100 lat Hario

Cóż, są tematy i marki, o których pisze się z łatwością. Pewnie dlatego, że człowiek jest do nich przywiązany, są pierwszym wyborem, wiążą się z miłymi wspomnieniami. Mam tak z kawą, Hario i sklepem Coffeedesk*. Kawa – wiadomo, Hario – bo kiedy jakieś dziesięć lat temu zaczął się boom na alternatywne metody parzenia kawy, ich…

Czytaj dalej
1

Nowa pyszna szarlotka

No bo z tym wrześniem to jest tak. Kiedy myślę „przyszłościowo” to widzę jakiś koniec. Koniec ciepłych dni, koniec wakacji, koniec lata. Koniec letnich sukienek, sandałów, bambusowych szlafroków. Widzę za to chlapę, wiatr dudniący w oknach, ciemność i mrok, czasem od godziny trzynastej. Ale w tym roku pomyślałam tak: Daj sobie spokój z tym marudzeniem…

Czytaj dalej
15

Mamo, robisz najlepsze naleśniki

Miałam pewnie z 10 lat, jak z książki dla Technikum Gastronomicznego uczyłam się robić naleśniki. To było jedno z moich najukochańszych dań. Naleśniki z duszonymi jabłkami, polane gęstą, lekko kwaśną śmietaną z wanilią i cukrem, naleśniki ze słodkim jak ulep dżemem truskawkowym, z którego wyławiałam całe owoce. Albo takie zwykłe, z twarogiem, zawinięte w koperty…

Czytaj dalej
1

Pocztówki z Poznania – sierpień 2021

Wakacje w Wielkopolsce, bolesny powrót do Warszawy, bo jeszcze by się chciało choć przez chwilę być dalej od domu. Więc może do Poznania? Kupujemy bilety, pakujemy plecaki i w drogę. Nie lubię się pakować. Perspektywa turlania się z tymi wszystkimi bagażami często zniechęca mnie do podróży, więc tym razem zarządzam pakowanie w plecaki – weź…

Czytaj dalej
0

Na lato: Grillowana pierś kurczaka z sosem pietruszkowo-kolendrowym – bardzo łatwy przepis

Pełnia lata, mój ulubiony czas w roku. Stragany z piwoniami i pachnącym groszkiem, spacery tuż przed zachodem słońca, ciepła ziemia na działce, na której rozkładam leżak i czytam książki o miłości. Czekam na wakacje, na dni beztroskie i pełne dziecięcego trajkotania. Na las, jezioro i pierogi z jagodami. Tymczasem gotuję szybkie dania, najlepiej takie, które…

Czytaj dalej
0

Moje nowe literackie odkrycie, idealne na wakacje: Kornel Filipowicz

W wakacje staram się przejść na offline i znaleźć czas na czytanie książek, w których teoretycznie nic się nie dzieje. Żadnych poważnych tematów, trudnych rozkminek, literatury do przemyśleń. Różnie z tym bywa, ale… Zaczęło się od tego, że dostałam egzemplarz Formikarium. Zaintrygowało mnie na okładce to, że jest to książka o dostrzeganiu przyrody, umiejętności zauważania prostych spraw: „Filipowicz…

Czytaj dalej
5

Granola z jagodą kamczacką

Leśne jagody, borówki amerykańskie – znałam, a i owszem. Ale jagoda kamczacka? Co to takiego? Pierwszy raz przeczytałam o niej w magazynie o ogrodach i zaintrygowało mnie przede wszystkim to, że w naszych warunkach klimatycznych bardzo wcześnie dojrzewa, bo już w maju i czerwcu. Po drugie to roślina znana od wieków, ale w Polsce słychać…

Czytaj dalej
2