Napisane przez Liska

Prawdziwa kuchnia japońska – recenzja książki

„Moja babka, która dożyła sędziwego wieku 102 lat, była osobą modan (nowoczesną i otwartą). Narzuciła sobie cotygodniowy reżim polegający na pieczeniu chleba, robieniu kiszonek, praktykowaniu ceremonii picia herbaty i chodzeniu do kościoła. Rytuał pieczenia wyzwalał w niej człowieka Zachodu. Była jedną z niewielu osób w Kamakurze, które posiadały piec, i wciąż piekła, gdy skończyła 100 lat. Jej…

Czytaj dalej
0

Ciastko z płynącą czekoladą czyli fondant czekoladowy

Był taki czas, kiedy gorące ciastko z płynącą czekoladą czyli czekoladowy fondant było moim absolutnym numerem jeden i jeśli szłam do restauracji, a chodziłam tam wtedy dosyć często, po prostu MUSIAŁAM je zjeść. Jadłam wtedy lepsze i gorsze ciastka. Czasem ktoś próbował mi wmówić, że to suche ciastko kakaowe, które właśnie wylądowało na moim talerzu,…

Czytaj dalej
0

Jak przemycić do zupy trochę selera czyli szybka zupa krem

Jak przemycić do zupy trochę selera? Znacie mnie trochę i wiecie, że mogłabym się żywić wyłącznie zupami. Zupa na śniadanie, obiad i kolację. Gdybym gotowała tylko dla siebie to zupy i kanapki byłyby podstawą mojej diety. Wierzę w moc zupy, pewnie dlatego, że można tam dodać wszystko, co zdrowe. Warzywa i kasze. Jedno i drugie…

Czytaj dalej
2

Sernik pomarańczowy z polewą czekoladową z Cointreau

Czas Wielkanocy to czas serniczków, tadam! Chyba nigdy nie robię ich tyle, co o tej porze. Sernik po prostu musi być na wiosennym stole. I nie jest tajemnicą, że ze wszystkich ciast na świecie to właśnie serniki lubię piec najbardziej. To deser, który daje najwięcej możliwości: zarówno połączeń smakowych, jak też różnych konsystencji – od…

Czytaj dalej
0

Hummus buraczkowy

Kiedy wracam wspomnieniami do wakacji, jestem na wielkopolskim targu i snuję się między stoiskami z roślinami do ogrodu, ziemniakami, jajkami, serami domowej produkcji, koszykami z wikliny. Gdzieś dalej gość sprzedaje z samochodu kury nioski. Zatrzymuję się przy stoisku z kiszonkami. Czego tam nie ma! Kiszonki w wersji polskiej, ale też kiszone cytryny i oliwki. Potem…

Czytaj dalej
0

Babka szafranowa ze śmietaną i konkurs

O tej porze roku, kiedy na drzewach pojawiają się pierwsze pączki, a ptasie trele za oknem mojej sypialni słychać już od bladego świtu, zaczynam myśleć o Wielkanocy. To moje ulubione święta. Zawsze niosą ze sobą nową nadzieję. Lubię też wielkanocne dania i ciasta. Nigdy ich sobie nie żałujemy i robię zawsze przynajmniej babkę, sernik i…

Czytaj dalej
0

Moja książka „Słodkie” – nowe wydanie

Po raz pierwszy ukazała się w październiku 2012 roku i była obecna na rynku przez pięć lat. Później nakład się wyczerpał, a ja co jakiś czas otrzymywałam pytania o jej wznowienie. Dziś oddaję w Wasze ręce nowiutkie wydanie. Przepisy są te same, za to projekt jest nowy. Część zdjęć zostawiłam z pierwszego wydania, do niektórych…

Czytaj dalej
5

Dania jednogarnkowe: łosoś z warzywami

Nie wiem, jak Wy, ale ja kocham wręcz dania jednogarnkowe. Takie, gdzie coś trzeba podsmażyć, potem zalać sosem lub wywarem, następnie włożyć do nagrzanego piekarnika, by w końcu je zjeść. Takie potrawy zwykle łatwo jest też później odgrzać i wciąż dobrze smakują. To, co dziś proponuję, jest super proste w przygotowaniu, potrzeba do tego niewielu…

Czytaj dalej
0

Japchae. Korea ach Korea.

Lubię odkrywać nowe lądy. Lubię ten moment, kiedy jakiś impuls – obraz, słowo, piosenka, danie uruchamiają we mnie ciekawość, żeby drążyć dalej i głębiej. Lubię te chwile, kiedy w powieści autor opisuje utwór Schuberta tak malowniczo, że budzi się we mnie potrzeba, żeby go posłuchać. Jednego wykonania, a potem następnego. Kiedy byłam młodsza i miałam…

Czytaj dalej
10

Pankejki z gorącymi truskawkami

Moje dzieci zawsze wracają z przedszkola głodne jak wilki i żeby uniknąć marudzenia, jęczenia i awantur, czekam (niemal w drzwiach) z talerzem czegoś gorącego. Najczęściej jest to po prostu jakaś zupa. Pomidorową albo ziemniaczano-porową witają z największym entuzjazmem. Czasem robię im placki lub naleśniki. Jeśli robię naleśniki, to – wiadomo – każdą ilość można usmażyć…

Czytaj dalej
0

Sen domowego baristy – Prezentownik kawowy

Bardzo lubię pisać te wszystkie kawowe i kawowo-herbaciane Prezentowniki. Uwielbiam kawę, spokojnie mogę powiedzieć, że to nasze prawdziwe domowe hobby. Korzystamy z wielu urządzeń i akcesoriów do jej przygotowania i wydaje mi się, że „jesteśmy w temacie” 😉 W tym roku postanowiłam postawić na kolor różowy i wybrałam dla Was kawowe gadżety w tym właśnie…

Czytaj dalej
0

Najlepsza pomidorowa pod słońcem

Pomidorowa. Najlepsza zupa pod słońcem. Ile domów, tyle pomidorowych. Na rosole, na bulionie, na kostce, na pomidorach, na koncentracie, na passacie, ze śmietaną, z mlekiem kokosowym, na słodko, na ostro. Wszystkie chwyty dozwolone. Kiedy byłam dzieckiem, w moim domu robiło się klasyczną pomidoróweczkę na rosole. Tym, co zapamiętałam na zawsze, był domowy makaron. Zagniatało się…

Czytaj dalej
0