(nie tylko lekkie) 4 książki na lato

Od pewnego, dłuższego już czasu, jestem fanką lokalnej wypożyczalni. Dawniej potrafiłam długie godziny spędzać w empiku, ale zdarzyło mi się kupować książki, które okazywały się nudne, źle przetłumaczone albo po prostu nie dla mnie. Bardzo ostrożnie podchodzę do bestsellerów, recenzje czytam z przymrużeniem oka. Książka dziś stała się produktem. Jak dwie kawy zamówione w sieciówce.…

Czytaj dalej
19 komentarzy

Chłodnik w 10 minut i zwierzenia u manikiurzystki

A bo ja, proszę Pani, jestem takim typem, który jak się do kogoś przyzwyczai, to będzie do niego chodził latami. A to do dentystki, do której poszłam pierwszy raz, kiedy była świeżo po studiach i na początku tylko asystowała mojemu lekarzowi. Tak mi podpasowała, że niedługo minie 20 lat od czasu tej pierwszej wizyty. Chodzę za…

Czytaj dalej
9 komentarzy

Reminiscencje działkowe

Spaliłam ciasto. Miało być z jagodami, wyszperanymi z zamrażarki na początek nowego sezonu. Adios wszystkie mrożonki, robimy miejsce na nowe. Ale nastawiłam piekarnik na 70 minut, nie wiem, co mnie podkusiło, miało być 35 góra czterdzieści. No i poszłam lulać to najmniejsze, które zawsze po weekendzie ma życzenie być non stop z mamą. Gdyby mówiła,…

Czytaj dalej
17 komentarzy

Posprzątaj ten śmietnik

„Posprzątaj ten śmietnik” mówiła Mama, kiedy na moim biurku piętrzyły się stosy rzeczy. Książki, książeczki, karteczki i karteluszki. Wszystko było mi potrzebne. Absolutnie. Chomikowałam listy, wycinki z gazet, przepisy, pocztówki. W papierowych teczkach, potem segregatorach. Kochałam książki, gazety i magazyny. Najlepszy prezent dla mnie? Książka. Najlepsza rozrywka – magazyny z całego świata, jak nie do…

Czytaj dalej
26 komentarzy