Kategoria Wiśnie

Czyli: lekcje rosyjskiego nie poszły na marne ;-)

– Jeszcze tylko ruski i idę do domu, a ty?– Ja wf. WF był straszny, ‚ruski’ był spoko.W sali ze słuchawkami, jakże nowoczesnej w tamtych czasach (i odlotowej!), siedzieliśmy słuchając śpiewającej po rosyjsku Maryli Rodowicz. Któraś z dziewczynek przez 40 minut pisała kredą na tablicy tekst piosenki, a reszta dzielnie przepisywała do zeszytu. Na koniec…

Czytaj dalej
29 komentarzy

Uczyliście się w szkole rosyjskiego?

kiedyś się zastanawiałam nad tym, po co w szkole uczę się tego czy tamtego.Wiele lat później wertuję słownik i wiem, że w życiu przydają się różne umiejętności zdobyte na lekcjach, podczas których siedziało się jak na szpilkach modląc się w duchu, żeby mnie dziś nie zapytała… C.d.n. 🙂

Czytaj dalej
26 komentarzy