Kategoria Ryby i Owoce morza

Śledzie: szwedzkie, korzenno-pomidorowe, musztardowe

Wygląda na to, że tegoroczna Wigilia upłynie nam pod znakiem śledzia. Zamarynowałam już pięć rodzajów i ciągle nie mam dość. Wizyty na bazarze, wśród gwarnych handlarzy sprzedających żywe karpie pływające w zaimprowizowanych wannach, pośród stoisk z suszonymi owocami do świątecznego kompotu, nie pozwalają mi przejść obojętnie obok tłustych śledzi sprzedawanych na wagę.  Oprócz moich najukochańszych śledzi…

Czytaj dalej
27 komentarzy

Śledzie marynowane w oleju lnianym

Kiedyś ich nie znosiłam, dziś za nimi przepadam.  Jedna z niewielu potraw, o które pytam gości, zanim podam je na stół: Czy jesz śledzie? Niektórzy uwielbiają, inni zapewniają, że nigdy nawet ich nie spróbują. Najlepsze śledzie jadłam w Szczecinie: w oleju lnianym, podane z białą cebulą, jabłkiem i śmietaną. I w warszawskim, nie istniejącym już…

Czytaj dalej
27 komentarzy

Śledzie w śmietanie

Są chyba smaki, do których trzeba dorosnąć, żeby docenić je i polubić. Czasem zauroczenie nimi bywa przypadkowe i bywa, że to, czego nie jem i nigdy nie spróbuję, nagle staje się smakołykiem. Tak było ze śledziami. Nie wyobrażałam sobie, że kiedykolwiek je polubię i będę w stanie jechać na drugi koniec miasta, żeby zjeść takie,…

Czytaj dalej
21 komentarzy

Zapomniana kajzerka i kotlety rybne

Czasem się zastanawiam, co dzieje się z tymi wszystkimi kajzerkami, które ludzie z takim zapałem pakują w sklepach do torebek foliowych. Bo czego, jak czego, ale tego chyba niektórzy kupują naprawdę sporo. W pieczywo zaopatruję się w sklepie raczej sporadycznie. Niewiele jest wypieków, które widząc, chętnie znalazłabym na swoim talerzu, choć cieszę się, że to…

Czytaj dalej
20 komentarzy

Śledzie korzenne

Jako dziecko nie wyobrażałam sobie dania gorszego niż śledzie.Były kwintesencją czegoś, co jest niejadalne. Ale znałam siebie, widziałam, jak powoli zmieniają mi się smaki i wiedziałam, że nastąpi dzień, kiedy będę stać nerwowo w kolejce z nadzieją, że staruszka przede mną nie kupi ostatnich trzech, prosto z beczki.Powoli uczyłam się je robić: marynowałam, smażyłam, mieszałam…

Czytaj dalej
22 komentarze