Kategoria Restauracje i kawiarnie

W Krakowie

Do Krakowa wciąż było mi nie po drodze… Byłam tam wiele (7?) lat temu, potem, chyba trzy lata temu wpadłam jak po ogień na wieczór autorski, po którym od razu wskoczyłam w pociąg powrotny do Warszawy i nie było czasu na nic. Miałam więc w pamięci Kraków trochę przykurzony, trochę szary, pełen turystów. Z szarlotką…

Czytaj dalej
12 komentarzy

Hotel Puro w Poznaniu – moje wrażenia z pobytu

Z Poznaniem wiąże mnie nostalgia, zawsze chętnie go odwiedzam i chyba w żadnym innym mieście nie dostaję tylu propozycji spotkania. Dlatego zwykle mój dzień jest wypełniony od rana do wieczora. Tym razem zatrzymaliśmy się w hotelu PURO – kameralnym, nowym (otwartym w lipcu  2014). Hotel jest położony przy Starym Rynku, więc wszędzie jest blisko, co jest…

Czytaj dalej
34 komentarze

Trójmiasto zimą: Retro i Petit Paris

Ciasto gryczane w kawiarni Retro Moje ferie zimowe zawsze będę kojarzyć z olimpiadami, koglem-moglem jedzonym przed telewizyjnymi transmisjami łyżwiarstwa figurowego i popisami Katariny Witt i Wiktora Pietrenko. To błękine łyżwy pożyczone od przyjaciółki, na których śmigałam po zamarzniętej rzece (temperatury na Wschodzie osiągały wówczas minus 20 stopni Celsiusza). To grube, gęste futro kotów, które wchodziły…

Czytaj dalej
17 komentarzy

Merliniego 5 i dwa przepisy

Krótko grillowana sałata rzymska  Sałatka Cezara z jajkiem w koszulce Nie lubię recenzji restauracji. Nie lubię ich czytać ani pisać. Opisy subiektywnych spostrzeżeń rzadko do mnie trafiają. Najczęściej oglądam zdjęcia.Zwykle bardziej interesuje mnie to, kto za tym stoi, jakim jest człowiekiem, co skłoniło go do tego, by zająć się gastronomią.Znacznie chętniej zaglądam do restauracyjnych kuchni…

Czytaj dalej
17 komentarzy

Budapeszt i Centrál Café

– Polacy? – Tak. – Moja babcia pochodziła z Katowic, miała na imię Jadwiga – uśmiechnięta staruszka zaczepiła nas w kruchcie kościoła, do którego wskoczyliśmy uciekając przed nagłą ulewą. – Popada pięć minut i przestanie. Zawsze tak jest – dodała, zerkając nam do torby, w której upchnęłam tani parasol kupiony dzień wcześniej na stacji metra.…

Czytaj dalej
37 komentarzy