Kategoria Makaron-kluski-ryż

Słoneczny weekend i makaron z cukinią i krewetkami

Piękny wrzesień. Taki, jak pamiętam z czasów, kiedy chodziłam do podstawówki. Ciepłe poranki, kiedy można było zarzucić na ramiona lekki sweter i złote popołudnia, gdy wracając ze szkoły ściskałam w dłoni kasztany. Jest tak, że zaczęłam tęsknić do chwil spędzanych w lokalnej wypożyczalni, książek z poezją i stosów „Kobiety i Życia”, które wtedy starannie przeglądałam. Ale cieszę…

Czytaj dalej
10 komentarzy

Makaron stir-fry z tofu, zielonym kalafiorem i sosem hoisin

Są czasem takie dni, kiedy jedyną rzeczą, na jaką człowiek ma ochotę byłby drugi człowiek, który coś ugotuje i poda. Dni, kiedy coś bym zjadła, ale drugi człowiek jest akurat w pracy, a ja nie chcę kolejnej kanapki, sałatki, pierogów wyciągniętych z czeluści zamrażarki, które ukryłam tam „na czarną godzinę”. To właśnie na takie dni są…

Czytaj dalej
12 komentarzy

Makaron z zielonym kalafiorem i prażoną tartą bułką, kaparami i czosnkiem

„Piękność” pomyślałam, kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy w książce. Jak mądra jest natura, która tworzy coś tak niezwykłego. „Piękność” pomyślałam wiele lat później, kiedy zobaczyłam go na straganie i zapragnęłam kupić. Przywykliśmy do zwykłych, białych kalafiorów, co z nich dziś robimy? Zupę? Gotowany kalafior z tartą bułką? A może z majonezem i kaparami? Jakiś…

Czytaj dalej
7 komentarzy

Makaron z pieczonym kalafiorem

Nazwa tego dania może sugerować, że jest pozbawione smaku, ale nic bardziej mylnego:) Ostatnio z dziką przyjemnością chodzę na bazar, gdzie kupuję małe główki młodego kalafiora, który mogłabym jeść codziennie. Już wielokrotnie pisałam o mojej słabości do tego warzywa, które odpowiednio przygotowane i przyprawione, jest wspaniałe. Od dawna nie gotuję kalafiora w garnku z wodą,…

Czytaj dalej
8 komentarzy

Pesto z nerkowców i bazylii

Zacznę od tego, że kocham klasyczne, bazyliowe pesto. Uważam, że połączenie świeżej bazylii, orzeszków piniowych, parmezanu, odrobiny czosnku i dobrej oliwy z oliwek to pełnia szczęścia. Właściwie zawsze mam na parapecie krzaczki bazylii, które okazjonalnie strzygę i przerabiam na pesto. Ostatnio (z okazji mojej diety bezmlecznej) przekonałam się jednak, że pesto bez parmezanu jest dla…

Czytaj dalej
6 komentarzy