Kategoria Kuchnia azjatycka i arabska

Curry z krewetkami i ryżem szafranowym

Ostatnio odwiedziłam malutką indyjską restaurację na warszawskim Mokotowie.Bowiem od kilku miesięcy dość intensywnie tęsknię za Indiami – za całym tym tyglem zapachów i kolorów: pięknego i brzydkiego. Za Delhi, które aż kipi od dźwięków, za malutkimi, zakurzonymi wioskami wysoko w Himalajach, gdzie dech zapiera, bo tak mało jest tlenu w powietrzu.Tęsknię za słodkim gulab jamun,…

Czytaj dalej
19 komentarzy

Pad thai

Są takie potrawy, które nigdy się nie nudzą.100 domowych ruskich pierogów to dla mnie pestka – będę jeść je od rana do wieczora, aż nie zostanie nic. Albo baba ghanoush. I jeszcze kilka innych dań.Kiedy jechałam do Tajlandii, wszyscy mówili: koniecznie spróbuj Pad Thai.Spróbowałam. I nie mogłam przestać próbować ciągle od nowa.Najlepsze było w hotelu.…

Czytaj dalej
34 komentarze

Super Natural every day i sezamowy makaron z tofu

Kilka dni temu wystałam na poczcie paczkę, w której była najnowsza książka Heidi Swanson Super Natural Every Day*. Otworzyłam ją pierwszego dnia, przymknęłam dopiero po kilku wypróbowanych przepisach.  Kiedy odwiedzam sklepy z żywnością ekologiczną i widzę personel, który sprawdza daty na opakowaniach quinoa czy amarantusa, które odkłada do sklepowego kosza ponieważ są przeterminowane to wiem, że…

Czytaj dalej
30 komentarzy

Marokańska zupa z soczewicą i cynamonem

Kuchnia marokańska jest moim zdaniem jedną z najlepszych na świecie. Może dlatego, że oferuje bogactwo połączeń ostry-słodki, które tak bardzo lubię. Dziś przygotowałam zupę soczewicowo-pomidorową, doprawioną ostrymi przyprawami, podawaną z karmelizowaną cebulą. Może się wydawać, że to zaskakujące połączenie, ale wszystko idealnie ze sobą współgra. Smaczne, pożywne danie na przedwiośnie. Marokańska zupa z soczewicą i…

Czytaj dalej
57 komentarzy

Może makaron stir-fry?

Jak minęły Wasze święta? Spodziewałam się pustki w sklepach, tymczasem gorączka poświąteczna nadal trwa, przynajmniej w mojej okolicy. O tej porze roku zawsze przypomina mi się scena z Wojny Domowej, kiedy to główni bohaterowie, obdzwaniani przez bliższych i dalszych znajomych, odwiedzali ich, by pomóc im dojeść świąteczne dania i zapasy. Pamiętam dzieciństwo i paczki ze…

Czytaj dalej
15 komentarzy