Kategoria Kuchnia azjatycka i arabska

Orientalny podsmażany makaron z owocami morza

Jestem fanką wszelkich makaronów, a te orientalne, podsmażane, są mi szczególnie bliskie, ponieważ często robię je w domu. To zaskakujące, jak kilka składników i patelnia potrafią podkręcić smak potrawy. Można dzięki temu zrobić coś praktycznie z niczego. No, może trochę przesadzam, ale tylko trochę:) Na okazje, kiedy wydaje mi się, że nie mam co zjeść albo…

Czytaj dalej
2 komentarze

Ryba z zielonym makaronem, w stylu orientalnym

Ryba. To pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy, kiedy myślę o japońskiej kuchni. Nigdy w życiu nie jadłam tak delikatnych i wspaniałych ryb, jak wtedy, kiedy podróżowaliśmy po Japonii. Właściwie każda rzecz, jaką zamawialiśmy, była doskonała. Misternie ułożona na talerzu, podana w pięknych naczyniach. I mała. Japońskie porcje były na tyle niewielkie, że zawsze…

Czytaj dalej
2 komentarze

Okonomiyaki czyli japoński omlet

Japonia. Dokładnie rok temu odkrywaliśmy jej tajemnice. Trzy tygodnie, wciąż za mało. Pojechaliśmy do Nara niedaleko Kioto, żeby odwiedzić świątynie i zobaczyć jelonki. Jest ich tam tyle, podchodzą pod ręce, którymi podajemy im kupione na miejscu jedzenie. Wyprzytulam je za wszystkie czasy, za wszystkie dziecięce marzenia, kiedy z nosem przyklejonym do samochodowej szyby wypatrywałam ich, kiedy…

Czytaj dalej
4 komentarze

Sirocco Sabriny Ghayour. Kalafior marynowany w przyprawach

Kuchnia Bliskiego Wschodu to jedna z moich ulubionych. Egzotyczne połączenia, aromatyczne przyprawy i bardzo słodkie desery. Mam w domu wiele książek na jej temat przygotowanych przez autorów, dla których bliskowschodnie jedzenie jest chlebem powszednim. Książka “Sirocco”, o której chciałabym dzisiaj napisać jest nieco inna, prezentuje trochę odmienne podejście do oryginalnych przepisów. Autorka ma irańskie korzenie,…

Czytaj dalej
11 komentarzy

Ramen. Nasz prosty sposób na japoński rosół.

Lubię wracać wspomnieniami do pierwszych prób jedzenia dań innych niż to, czym karmiła mnie w domu mama. Należę do ludzi, którzy myśląc o podróżach, nie mogą się doczekać pójścia na lokalny targ, spróbowania kawy w kawiarniach obleganych przez miejscowych, a nie turystów. Uwielbiam siedzieć w nich i gapić się na ludzi, patrzeć co zamawiają, wtapiać się…

Czytaj dalej
17 komentarzy