Kategoria Konkurs

Konkurs z książką „O jabłkach”

Zgodnie z obietnicą, mam do rozdania 3 egzemplarze mojej ostatniej książki „O jabłkach” /więcej na jej temat tutaj: www/.Wystarczy w komentarzach pod tym postem napisać wspomnienie z jabłkiem w roli głównej. Może to być wydarzenie, opis potrawy, przepis. Formuła dowolna 🙂Na komentarze czekam do piątku, 22.08.2014 do godz. 24.Bardzo proszę o odpowiedzi tylko tutaj, pod…

Czytaj dalej
264 komentarze

Nowe wydanie White Plate – Słodkie i szybki konkurs :)

Kiedy prawie półtora roku temu pojechałam do Wydawnictwa Dwie Siostry, żeby po raz pierwszy wziąć do ręki swoją świeżo wydrukowaną książkę, zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać. Czułam radość, strach, podekscytowanie. Cieszyłam się, że doprowadziłam do końca projekt, na którym bardzo mi zależało.Książka świetnie się sprzedawała, Wydawnictwo robiło jej dodruki, a ja niezliczone ilości razy…

Czytaj dalej
222 komentarze

Konkurs z patelniami Ballarini – wyniki

Tadam! Ponad 230 przepisów!  Dziękuję Wam za udział w konkursie z Ballarini.  Wybrałam następujące przepisy: Ewa Mróz (godz: 5:43) : Pampuchy z patelni z kontrastowym sosem Basia (godz: 6:00) i przepis na hiszpański makaron Fideua Aleksandra (godz: 10:14) i przepis na Szakszuka Ewę, Basię i Aleksandrę proszę o podanie adresów, pod które Ballarini wyśle nagrody. Adresy…

Czytaj dalej
14 komentarzy

O włoskiej fabryce patelni Ballarini i konkurs

To zaskakujące, ale obrazem, który najbardziej zapadł mi w pamięci podczas zwiedzania fabryki patelni i garnków Ballarini we włoskim miasteczku Mantua, był widok kobiety szorującej w wielkim zlewie każdą patelnię, która schodziła z taśmy produkcyjnej.Pomyślałam o tym, że w dzisiejszych czasach, kiedy rządzi konsumpcjonizm i kupowanie wszystkiego „na chwilę”, zapominamy o tym, ile pracy ludzkich…

Czytaj dalej
241 komentarzy

Zupa z kopru włoskiego i konkurs dla blogerów

Podróże, zwłaszcza te krótkie, ładują moje akumulatory. Lubię oderwać się od warszawskiej codzienności na kilka intensywnych dni i pojechać w znane lub nieznane.Tym razem celem był Berlin.Po pierwszym dniu osiemnastokilometrowego spaceru, nie czułam nóg i usnęłam w pięć minut, mając w głowie obrazy uroczych kafejek, tanich daktyli i zapachu hortensji kwitnących na podwórkach ukrytych za…

Czytaj dalej
11 komentarzy