Kategoria Dla dzieci

Jakby jutra miało nie być i domowy budyń

„Mamy coś zakazanego?” pytam go o 22:35 grzebiąc w szafce. „Zakazane” czyli słodkie, koniecznie słodkie albo słone, też może być. Chrupiemy, szeleścimy torebkami, opakowaniami. Pijemy piwo (dla mnie bezalkoholowe), siedzimy na balkonie, do którego przymocowaliśmy świecące lampki. Nasz romantyzm zaczyna się najpierw o 18:30 (zasypia córka w rozmiarze S), potem około 20 idzie spać M,…

Czytaj dalej
30 komentarzy

Naleśniki z karmelizowanymi bananami

Naleśniki, lekko solony karmel i czereśnie. Czego chcieć więcej? Może trochę sorbetu cytrynowego albo lodów czekoladowych do położenia na wierzchu. Niestety nie miałam, może następnym razem. Naleśników usmażyłam w swoim życiu pewnie z milion i nie ma tygodnia, kiedy bym ich nie robiła. Robię dla innych, a najczęściej chyba jednak dla siebie. To pierwszy szybki…

Czytaj dalej
7 komentarzy

Placuszki z serkiem ricotta

Kocham rodzinne weekendy. Czekam na nie od środy zastanawiając się, co będziemy robić. Czasem gdzieś wychodzimy, spacerujemy, robimy zakupy, ale najczęściej, a zwłaszcza zimą, jesteśmy razem w domu. To chwile nadrabiania wszystkich zaległości w rozmowach, wyjaśniania wszystkich wątpliwości, nieustających dyskusji, po prostu bycia. I choć mam wrażenie, że non stop stoimy wtedy w kuchni, gotując,…

Czytaj dalej
15 komentarzy

Kotlety ziemniaczane ze szpinakiem i ziołami

Dzisiaj będzie krótko i na temat: szybkie kotlety ziemniaczane ze szpinakiem. Jako miłośniczka ziemniaków pod każdą postacią, kotlety ziemniaczane robię bardzo często. Moje ulubione to pulpeciki greckie. Pewnie gdybym była dzieckiem, nieustannie prosiłabym Mamę o to, żeby je dla mnie usmażyła. Kotlety ziemniaczane ze szpinakiem zrobiłam z myślą o mojej młodszej córce, która nie może…

Czytaj dalej
21 komentarzy

Wakacje z Mamissima – mój niezbędnik wakacyjny na działkę i nie tylko

Niech zawsze będzie dziś! – myślę leżąc na kocu i gapiąc się w niebo na naszej miejskiej działce. Właśnie owocują wiśnie, a wczoraj obskubaliśmy w końcu krzaki czerwonej porzeczki. Kiedy tu przychodzimy moja starsza córka pierwsze kroki kieruje w stronę hamaka na drzewie. Młodsza każe się od razu rozebrać (nici więc z sesji zdjęciowej w odprasowanej,…

Czytaj dalej
2 komentarze