Kategoria Chleb i bułki

O chlebie i bułkach od początku, część 2: zakwas

„Zakwas…”, „Pieczesz na zakwasie?”, „Skąd wziąć zakwas?” Wiele razy spotkałam się z tym, że to słowo jest wymawiane jak „marcepany” w moim dzieciństwie. Jak coś absolutnie nieosiągalnego i tajemniczego. Tymczasem naprawdę bardzo łatwo go zrobić w domu i korzystać z jego dobrodziejstw. Jeśli wyhodujesz swój własny zakwas, będziesz piec chleb bez dodatku drożdży. Wiele osób…

Czytaj dalej
44 komentarze

O chlebie i bułkach od początku, część 1: wypieki drożdżowe i przepis na łatwe bułki ziemniaczane

Wszystkim moim Czytelnikom życzę Pięknego Nowego Roku, oby przyniósł Wam to, o czym marzycie <3 Ubiegły rok, a zwłaszcza druga połowa, były dla mnie bardzo intensywne. Zarówno pod względem zawodowym, jak i rodzinnym. W święta ładowałam akumulatory i łapałam wiatr w żagle. I wracam dziś z nowymi siłami. Ostatnio dostawałam od Was wyjątkowo dużo pytań…

Czytaj dalej
65 komentarzy

Strucla z rabarbarem, marcepanem i migdałami

Lubię powroty do domu z krótszych i dłuższych wyjazdów. Mimo że zazwyczaj cieszę się tym, co na urlopie, bo zawsze znajdę coś, co chciałabym przenieść do Polski i do Warszawy, to prędzej czy później i tak zaczynam tęsknić do syfu ochockich ulic, męczących telefonicznych rozmów sąsiadki z bloku obok, która każdego wieczora raczy nas relacjami…

Czytaj dalej
7 komentarzy

Chleb, dziesięć lat później

Minęło już ponad dziesięć lat, od kiedy upiekłam w domu pierwszy chleb, któremu daleko było do ideału. Ale pamiętam to jak dziś – chrupiąca, twarda skórka, masło, środek nocy. I ta ekscytacja – udało mi się! Potem walczyłam z chlebami na zakwasie. Walka to najlepsze określenie. Byłam niecierpliwa, chciałam efektów od razu. Jak w przepisie…

Czytaj dalej
40 komentarzy

Co po nas zostanie?/Kokosowe drożdżówki ze śliwkami, malinami i kruszonką

Mieszkam na warszawskiej Ochocie. To, co mnie uwiodło w niej szczególnie to bliskość sklepów, parków, szewców, bibliotek. Jest tu wszystko na wyciągnięcie ręki. Właściwie zapomniałam o tym, że kiedyś wszędzie jeździłam samochodem. Dziś chodzę pieszo albo jadę tramwajem. Bo jest szybciej, nie trzeba szukać miejsca do parkowania. Przestałam się spóźniać i zawsze jestem przed czasem.…

Czytaj dalej
25 komentarzy