Sernik z likierem pomarańczowym Cointreau

 

Ostatnio moje dzieci śpiewają w domu piosenkę o Świętym Mikołaju, który wiezie prezenty… w bagażniku. Hmn, pomyślałam, że to pewnie znak naszych czasów, bo śniegu nie ma, więc jak mógłby inaczej dostarczyć to, na co tak bardzo dzieci czekają? U nas jak zwykle, bez szaleństw, gotujemy tylko trochę. Za to pieczemy już od tygodnia codziennie coś nowego. Na świąteczne spotkania w przedszkolu, szkole, dla znajomych. Musi być też jakiś nowy sernik. W tym roku zatęskniłam za czymś w starym stylu, za klasycznym sernikiem, gdzie ucierało się ser z dodatkiem masła, dzięki czemu jest mniej kremowy, a bardziej… sernikowy właśnie. Uwielbiam likier pomarańczowy Cointreau, tę jego delikatną, ciepłą pomarańczową nutę. To jeden z pierwszych alkoholi jakie kupowałam dla siebie w dorosłym życiu, żeby je powoli sączyć, ale też dodawać do deserów. Bo likier pomarańczowy Cointreau moim zdaniem idealnie pasuje np. do deserów z czekoladą, zwłaszcza tą płynącą i ciepłą. Do lodów i naleśników.

Dziś zrobiłam sernik. Postanowiłam podać go z pomarańczowym sosem z dodatkiem likieru. Dosyć często robię trik z sosami: piekę prosty, klasyczny sernik, który posypuję lekko cukrem pudrem, a do niego podaję ciepły sos. Nawet najzwyklejsze ciasto dzięki temu zyskuje.

Specjalnie do tego sernika kupiłam małą tortownicę o średnicy 18 cm. Jeśli chcesz upiec większy, w formie o średnicy 26-30 cm, po prostu weź dwa razy tyle składników, co podaję w przepisie.

Sernik z likierem pomarańczowym Cointreau

To sernik w dawnym stylu – dość zwarty, maślany i wilgotny. Nie potrzebuje spodu, ale jeśli chcesz, możesz go zrobić z kruchych ciasteczek – ja czasem używam po prostu pierniczków lub ciasta piernikowego, którym wylepiam spód tortownicy. Najprościej go pokroić nazajutrz po upieczeniu, choć i tego samego dnia nie powinno być z tym problemu. Ponieważ masę dość długo się ubija, ten sernik rośnie podczas pieczenia, a potem, po wyłączeniu piekarnika, delikatnie opada. Tak ma być, to normalne. Ważne jednak jest to, żeby, po pierwsze wszystkie składniki ciasta przed miksowaniem miały tę samą temperaturę, a po drugie – kiedy sernik się upiecze, wyłącz piekarnik i delikatnie uchyl drzwiczki, żeby ciasto stygło powoli. Opadnie, ale nie tak dramatycznie.

Składniki

  • 500 g sera trzykrotnie mielonego (może być z wiaderka, ale zwróć uwagę, żeby ser miał jak najmniej dodatków)
  • 3 duże jajka (osobno białka, osobno żółtka)
  • 100 g cukru pudru
  • 100 g miękkiego masła
  • skórka otarta z pomarańczy (opcjonalnie. Pamiętaj, żeby pomarańczę wcześniej sparzyć wrzątkiem i wytrzeć do sucha)
  • 3 łyżki likieru pomarańczowego Cointreau
  • 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
  • Sos
  • 3-4 łyżki niskosłodzonego dobrej jakości dżemu pomarańczowego (ja używam takiego ze skórką, ale może być też dżem typu „galaretka” czyli zupełnie przezroczysty)
  • 4-5 łyżek likieru pomarańczowego Cointreau
  • 2-3 łyżki wody

Przepis

  1. Tortownicę o średnicy 18-20 cm wyłóż papierem, posmaruj masłem i oprósz tartą bułką. Dół tortownicy delikatnie owiń kawałkiem folii aluminiowej (ma to zapobiegać ewentualnemu wypływaniu masła podczas pieczenia).
  2. Piekarnik nagrzej do 180 st C.
  3. Białka ubij na lśniącą pianę, dodając szczyptę soli.
  4. W drugiej misce ubij żółtka z cukrem pudrem i skórką pomarańczową. Masa powinna być puszysta i lśniąca i wyglądać jak kogel mogel.
  5. Teraz dodaj likier pomarańczowy Cointreau, ser, a następnie, cały czas miksując, dodawaj powoli masło. Kiedy wszystko się elegancko połączy, dodaj mąkę, przez chwilę zmiksuj i wyłącz mikser.
  6. Dodaj pianę z białek, DELIKATNIE, ale dokładnie łącząc ją z ciastem (ja to robię silikonową szpatułką, raczej odradzam miksowanie piany mikserem, bo chodzi o to, żeby zachować lekką strukturę masy).
  7. Przelej masę serową do tortownicy, wygładź wierzch i wstaw do piekarnika. Piecz godzinę. Staraj się nie otwierać bez potrzeby piekarnika, chyba że wierzch zacznie się zbyt szybko rumienić. Wtedy ułóż na nim kawałek folii aluminiowej. Upieczony sernik ma konsystencję przypominającą galaretkę (ale nie jest płynny). Pamiętaj, że jak ostygnie, masa trochę stężeje.
  8. Po upieczeniu wyłącz piekarnik, uchyl drzwiczki i zostaw w nim sernik na godzinę, by spokojnie ostygł.
  9. Wyjmij sernik z piekarnika, zdejmij obręcz tortownicy, oprósz cukrem pudrem i zrób sos.
  10. Sos: W garnuszku umieść dżem pomarańczowy, likier pomarańczowy Cointreau i wodę. Delikatnie podgrzej, poczekaj, aż alkohol delikatnie odparuje. Zajmie to zaledwie kilka minut. Podaj sos z sernikiem. Możesz polać kawałek sosem lub podać go osobno, w sosjerce.

Smacznego!

19
Previous Post
Next Post