Prezentownik dla miłośnika herbaty

Dziś coś dla wielbicieli herbaty. Czarki, kubki, czajniczki i mieszanki. Uwielbiam herbatę, piję jej naprawdę dużo, choć moje szafki wcale nie pękają od jej nadmiaru. Zazwyczaj kupuję nieduże paczuszki – im mniejsze, tym lepiej. Najchętniej piję herbaty jednorodne, kupuję wtedy herbaty liściaste. Kiedy gdzieś wyjeżdżam, staram się zabierać ze sobą 2-3 ulubione. Lubię też mieszanki, ale warunek jest taki, że muszą być bez sztucznych aromatów. Idealna herbata to taka, w której dodatki widać gołym okiem – płatki kwiatów, przyprawy, itp.

Mam całkiem sporo herbacianych akcesoriów, gromadziłam je przez lata. Z herbatą jest jak z winem – lepiej smakuje z odpowiedniego naczynia. Lubię, kiedy kubek nie parzy rąk, a czajnik jest wygodny i nie wypada z niego przykrywka. Lubię ładne przedmioty, które służą przez lata.

Dziś przygotowałam listę kilku moich ulubionych akcesoriów. Może coś przypadnie Wam do gustu 🙂

Herbata Tea Pigs

Piję ją od dawna. Podoba mi się to, że można ją kupić zarówno w formie liściastej, jak też w cieniutkich, przezroczystych saszetkach, w których dokładnie widać, co jest w środku. Powiedziałabym, że to najbardziej… hipsterskie herbaty, jakie znam. Począwszy od opakowań, przez nazwy i komunikację z klientem. Ale to, co dla mnie najważniejsze, to ich jakość, bo są to mieszanki organiczne, bez sztucznych aromatów. Dwie moje ulubione to Earl Grey (na zdjęciu, widać płatki kwiatów) i Chai Tea. Czaj zazwyczaj robię sama, od A do Z łącząc ze sobą przyprawy, gotując je, na końcu dodając herbatę. A jak mi się nie chce to używam właśnie tej mieszanki.

Czajnik Fellow Stagg Mini

To jest nasz drugi czajnik tej marki, mniejszy, z którego korzystamy w domu, ale też zabieramy go ze sobą na wyjazdy. Jego zaletą, oprócz pięknego wyglądu i dobrej jakości, jest to, że ma wbudowany termometr, co jest istotne w przypadku parzenia np. zielonej herbaty. Rączka jest pokryta silikonem, więc się nie nagrzewa nawet, kiedy czajnik jest podgrzewany na gazie. Występuje w kilku wersjach kolorystycznych: biały, czarny, stalowy, miedziany. Jeśli zdecydujesz się na ten ostatni, to pamiętaj, że trzeba o niego dbać i go od czasu do czasu polerować. Jeśli jesteś osobą bardziej praktyczną, polecam np. czarny.

Czarki Fellow Stagg

Malutkie, bo o pojemności 70 ml czarki, których najczęściej używam do podawania zielonej herbaty (lub espresso). Są z dość grubej ceramiki, dobrze trzymają ciepło i idealnie leżą w dłoni. Zewnętrzna, dolna część, pokryta jest miedzią. Ja mam te najmniejsze, ale są też większe. Występują w białym lub czarnym kolorze.

Loveramics

To kultowa, stara marka, dosyć popularna w kawiarniach. Mam ich filiżanki w różnych rozmiarach i kolorach, obecnie występują one w ponad dwudziestu kolorach (ja nie mam tyle 😉 ale tym razem chciałam Wam pokazać szklankę z ceramicznym zaparzaczem oraz ceramiczny kubek Nomad na wynos. Z tym kubkiem to właściwie się nie rozstaję i zabieram go zawsze ze sobą. Podoba mi się idea picia z ceramiki zamiast z kubka stalowego, plastikowego czy bambusowego. To nie jest kubek termiczny, a ja zazwyczaj zabieram go ze sobą, kiedy nie zdążę przed wyjściem z domu wypić herbaty. Występuje w kilkunastu kolorach, ja mam Ivory.

Jeśli, podobnie jak ja, nie jesteś fanem klasycznych cukiernic, to być może spodoba Ci się ich niewielkich rozmiarów cukiernica z łyżeczką, która jest w zestawie z mlecznikiem. Jedno pasuje do drugiego, ale można też używać ich osobno.

Szklany dzbanek Hario

To największy w moim domu dzbanek, bo ma pojemność 700 ml. Kiedy jestem sama, zazwyczaj korzystam z mniejszych, ale już kiedy cała rodzina siada wieczorem do kolacji, używam właśnie tego. Jest zwykły, prosty i wygodny. Zaparzacz można łatwo wyjąć, a całość umyć w zmywarce.

Kubeczki Aoomi x Coffee Desk

Polska pracownia ceramiczna i sklep Coffee Desk stworzyli wspólnie uniwersalny kubeczek – gruba ceramika i ergonomiczny kształt. Do wyboru trzy pastelowe kolory.

Wszystkie prezentowane przeze mnie herbaty i akcesoria można kupić w sklepie Coffee Desk. Ja zaopatruję się przede wszystkim online, ale też odwiedzam ich stacjonarnie – w Warszawie na ul. Wilczej mają swoją kawiarnię, w której można też kupić lub odebrać potrzebne akcesoria.

11
Previous Post
Next Post