Comfort food: zapiekanka ziemniaczano-rybna

Są takie dania, proste połączenia, które idealnie działają na moją wyobraźnię. Ziemniaki-masło-śmietana, puree ziemniaczane-masło-glazurowana marchewka. Zakopane w pamięci, wychodzą na światło dzienne jesienią, kiedy najchętniej owinęłabym się kocem i nie wychodziła z domu. Uwielbiam potrawy, które robi się w prostych sekwencjach i w jednym garnku. Tak łatwe, że trzeba je gdzieś zapisać, żeby nie umknęły wraz z babim latem. I dziś jedno z nich.

Zapiekanka ziemniaczano-rybna to jedno z tych dań, które wygląda, delikatnie mówiąc, niepozornie. Bez fajerwerków i jakichś zachęcających oczy dodatków. Ot, takie sobie coś. Ale wystarczy zanurzyć w niej widelec, żeby zamruczeć z zadowolenia i zapytać siebie samego: jak to możliwe, że tak rzadko to robię i tak często o tym zapominam? No jak? Zapisuję więc przepis, na wieczną rzeczy pamiątkę. Ten miliard kalorii, tę radość z jedzenia czegoś pożywnego i zwyczajnie w świecie smacznego i kojącego skołatane nerwy. Polecam 🙂

Zapiekanka ziemniaczano-rybna

Możesz użyć dowolnej ryby, byle nie miała ości. Ja wolę tu mięso białych ryb, ale spokojnie nada się też np. łosoś. Proporcje ryby i ziemniaków to najlepiej 1:1, ale, w zależności od preferencji zrób, jak uważasz – ja potrafię czasem piec z kilograma ziemniaków, dodając jeden filet o wadze 200-300 g. To nie jest danie, gdzie wszystko musi się zgadzać co do grama, bo… i tak wyjdzie.

Składniki

  • 500 g ziemniaków obranych i pokrojonych w cienkie plasterki
  • 200-300 g ryby bez ości (użyłam tu dorsza, może być sandacz, itp)
  • 200 g śmietany (dowolnej, ja używam 18%)
  • sól i pieprz
  • dowolne świeże zioła (użyłam bazylii, bo akurat miałam ją w domu, ale spokojnie możesz wykorzystać tymianek, oregano, odrobinę rozmarynu.)
  • 1 duża cebula, obrana i pokrojona w cieniutkie piórka plus 3 łyżki oleju roślinnego lub oliwy do smażenia albo klarowanego masła
  • ok. 50 g zimnego masła do położenia na wierzchu zapiekanki

Przepis

  1. Ziemniaki włóż do osolonej wody. Zagotuj i gotuj ok. 5 minut. Odcedź i odstaw na bok.
  2. W żaroodpornym naczyniu, w którym będziesz piec (ja używam płaskiego garnka żeliwnego) rozgrzej olej do smażenia, dodaj cebulę i kilka łyżek wody. Duś ok. 5-7 minut, aż cebula zmięknie, ale nie zrumieni się.
  3. Filety ryby posól i posyp świeżo mielonym pieprzem.
  4. Zdejmij naczynie z ognia, wyrównaj łopatką powierzchnię cebuli, ułóż na niej filety rybne, posyp je porwanymi na małe kawałeczki (lub posiekanymi) ziołami, wlej śmietanę, rozprowadź ją równo na rybie, następnie ułóż plastry ziemniaków.
  5. Na ziemniakach ułóż plasterki zimnego masła.
  6. Piekarnik nagrzej do 180 st C, wstawi zapiekankę i piecz ją 30-35 minut. Pod koniec możesz użyć funkcji grilla, żeby zrumienić ziemniaki, ale ja tego nie robię.
  7. Gotowe.
  8. Smacznego!
10
Previous Post
Next Post