Miękkie ciasteczka z czekoladą, morelami i lawendą

 

Tydzień małych i większych smuteczków i trzy dni problemów dużego kalibru. Takich, które zwalają się człowiekowi na głowę z siłą śnieżnej lawiny. Chciałam zwinąć się w kulkę i przeczekać jak dziecko, które chowa się w ramionach mamy. W takich chwilach zamykałam wieczorem oczy i przypominałam sobie, jak to było być dzieckiem, które zawsze ktoś obronił przed wszystkimi problemami tego świata. A dziś, cóż, trzeba było wziąć się w końcu w garść. Opróżniłam wszystkie studzienki łez i pocieszałam się, że skoro nieszczęścia chodzą parami, może jutro będzie choć trochę lepiej.

Mąż zabrał dzieci na plac zabaw, a ja w te pędy do wanny, ze stosem książek, gazet, maseczką i Mimozą (takim drinkiem, co to ostatnio jest bardzo modny na mieście). Czasem, gdy tak się zawiesimy w tym ciepłym i cichym kokonie zdrowej rodziny, coś szarpnie i zaboli, stanie na głowie, by uzmysłowić nam, że nie zawsze jest tak samo.

Jeszcze maj nie dobiegł końca, gdy kwiaty lipy otworzyły się zupełnie jak w lipcu. Sucha wypalona trawa na podwórku, krzewy, które wołają „pić!”. Zobaczy pani, jesień przyjdzie o wiele za wcześnie w tym roku prognozuje moja sąsiadka, która zwykle optymistyczniej patrzy na świat. W wolnych chwilach czytam książkę o „kąpielach leśnych” czyli tym, co daje nam przyroda. Zaczynam rozumieć, dlaczego kiedy jest mi smutno, uciekam na balkon, by pogapić się na stare drzewa.

A dziś znowu piątek, więc może jutro znowu będzie lepiej. Na osłodę ciasteczka z czekoladą. Miękkie i ciągnące w środku.

 

Miękkie ciasteczka z czekoladą, morelami i lawendą

jeśli nie lubisz – możesz pominąć kwiaty lawendy i zastąpić je np. wanilią.

Z przepisu wychodzi: 9 średniej wielkości ciastek

Składniki

  • 60 g miękkiego masła
  • 1 małe jajko
  • 60 g mielonych migdałów
  • 70 g mąki pszennej
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • gałązka kwiatów lawendy (drobno posiekane kwiatki)
  • 60 g suszonych moreli, posiekanych
  • 80 g gorzkiej czekolady (używam 85%)

Przepis

  1. Blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia.
  2. W misce połączyć suche składniki: migdały, mąkę, proszek, cukier, sól i lawendę.
  3. Zmiksować masło i powoli dodawać suche składniki. Na końcu dodać posiekaną drobno czekoladę i morele. Schłodzić ciasto przez pół godziny w lodówce.
  4. Piekarnik nagrzać do 200 st C.
  5. Łyżką (ja używam łyżki do lodów) nabierać porcje ciasta i układać je na blasze zostawiając między nimi ok. 4 cm odstępy. Ciastka topnieją podczas pieczenia, więc musi między nimi zostać wystarczająco dużo miejsca.
  6. Wstawić do piekarnika, piec 11 minut. Wyłączyć piekarnik i pozwolić ciastkom zupełnie ostygnąć.
  7. Uwaga: na początku ciastka są bardzo, bardzo miękkie. Kiedy ostygną, powinny być… miękkie (ale nie mogą się rozpadać). Jeśli wolicie kruche i bardziej twarde ciasteczka, pieczcie je ok. 13-15 minut.

Smacznego!

 

11 komentarzy
Poprzedni
Następny