Jagodzianki AD 2018

Znowu pora na jagody! Pobieżny tour po cukierniach i piekarniach, gdzie zwykle muszę spróbować jagodzianek i już wiem, że chcę zrobić swoje.

Korzystam z tego cudownego przywileju, jakim jest wizyta Babci, która z dziećmi potrafi spacerować i bawić się tak, że padają o osiemnastej i śpią do rana. A nasza Babcia jest przy okazji pedagogiem, cierpliwym i dobrym, więc dzieci w jej rękach są jak zaczarowane. O osiemnastej układam do snu Najmłodszą i zasypiam razem z nią. Początkowo łudzę się, że za pół godziny wstanę i pomogę Panu Inżynierowi ogarniać to wiadro wiśni, z którego od kilku dni robi przetwory. Budzę się w środku nocy, w sukience, owinięta kołdrą i jestem prawie pewna, że niedługo rano. Niestety, dopiero dziesięć minut po północy. Chodzę po domu, czytam, oglądam w telefonie kolorowe obrazki, jem pączki, popijam herbatką. Około trzeciej nad ranem udaje mi się w końcu zasnąć. Już wiem, że kładzenie się na chwilę nie popłaca. Takie długie godziny (bo bezsenność liczy się innymi godzinami niż czas, kiedy człowiek na coś czeka, prawda?) pozwalają jakoś spojrzeć z dystansu na wiele spraw, na które człowiek nie może spojrzeć w ciągu zabieganych dni. Gapię się na moje śpiące dzieci – Młoda, tuż przed pójściem spać, wtarła we włosy masło i nawet mycie nie pomogło. Średnia pochrapuje – to zawsze najlepszy znak, bo ona zaczyna pochrapywać już jakby na jawie, kiedy szykuje się do snu. I na Pana Inżyniera, który w końcu skończył wekować te wszystkie wiśnie i śni zapewne o śliwkach na działce (ha, ha, niedoczekanie!)

Wyspane dzieci, wyspana ja. Będą więc jagodzianki. Co tu dużo mówić – musi być dużo jagód i maślane ciasto, koniecznie z jak największą ilością wanilii.

Jagodzianki AD 2018

To prosty przepis. Bez zaczynów, długich instrukcji. Ale jeśli nie ma zaczynu, trzeba pamiętać o tym, że ciasto trochę dłużej rośnie, bo 40-60 minut.

8 dużych jagodzianek wyjdzie z tych proporcji (pod warunkiem, że pozwolisz im urosnąć przed wstawieniem do piekarnika)

Składniki

  • 100 ml mleka
  • 25 g świeżych drożdży
  • 50 g drobnego cukru
  • 2 żółtka (białka zostaw do posmarowania bułek przed pieczeniem)
  • 2 laski wanilii – przepołowione i wydrążone nasionka (możesz użyć połowy tej porcji)
  • 250 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 60 g masła, miękkiego
  • jagody (zwykle ok. 20-30 dag)

Przepis

  1. W mleku (najlepiej w temp pokojowej) rozpuść drożdże i połącz z pozostałymi składnikami.
  2. Rękoma albo przy pomocy miksera wyrób ciasto – powinno być gładkie, lekko klejące. Wolnostojący mikser poradzi sobie z nim w około 5 minut.
  3. Ciasto przykryj ściereczką i odstaw na 40-60 minut, aż podwoi objętość.
  4. Podziel je na o kawałków. Z każdego uformuj płaski placuszek o grubości ok. 1-1,5 cm, do środka wkładając tyle jagód, ile zdołasz (ja zwykle upycham ok. 1 łyżki stołowej wymieszanej z 1/2 łyżeczki cukru trzcinowego). Dobrze sklej i sklejoną stroną ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryj ściereczką, kiedy będziesz formować kolejne jagodzianki. Żeby sobie ułatwić pracę, przed wzięciem do ręki kawałka ciasta, zwilżam dłonie lekko wodą – nie trzeba wtedy podsypywać ciasta mąką.
  5. Piekarnik nagrzej do 190 st C.
  6. Wyrośnięte bułki posmaruj białkiem i, jeśli chcesz, kruszonką*.
  7. Wstaw do piekarnika wyrośnięte bułeczki i piecz 20-25 minut.

Smacznego!

*kruszonka: 30 g masła, 60 g mąki, 30 g cukru – dobrze wymieszać, zrobić okruchy. Jeśli jest za suche – troszkę więcej masła, jeśli za mokre, trochę więcej mąki 🙂

24
Previous Post
Next Post