Anzac biscuits i „Wszystkie poranki świata”

Poniedziałek, mój ulubiony dzień tygodnia. Po głośnych i intensywnych weekendach poniedziałek jest jak cichy strumyk delikatnie szemrzący w górach. Kiedy wszyscy wychodzą z domu, zostajemy tylko ona i ja. Jest stęskniona po weekendzie, chce mamy na wyłączność. Więc chodzimy po domu, wszędzie razem, ona wtulona we mnie jak mała małpka. Żeby zrobić cokolwiek, muszę ją czymś zająć. Najlepsze zajęcie? Szuflada z przyprawami! Wyjmuje po kolei wszystkie torebki, zdejmuje zakrętki ze słoików, a potem z powrotem próbuje wkładać wszystko do szuflady. To kwadrans dla mnie!

Przeglądam nową książkę „Wszystkie poranki świata” z przepisami na 40 śniadań i wybieram coś na chybił trafił. Pada na ciasteczka „Anzac biscuits”, które podobno pochodzą z Australii. Przygotowanie ich zajmuje mi jakieś 10 minut, pieczenie 15. I nie ma w tym odrobiny przesady.

Wyjmuję z piekarnika pachnące, miękkie ciastka, które twardnieją po ostudzeniu. A potem są delikatnie ciągnące w środku, lekko karmelowe i miodowe.

Książka „Wszystkie poranki świata” to dzieło dwóch dziewczyn: projektantki Elisy Paganelli i fotografki Laury Ascari, które połączyło zamiłowanie do śniadań. Ich książka to podróż dookoła świata, ze szczególnym uwzględnieniem wypieków. Ich przepisy są proste i szczere. Kubańskie mleczne bułeczki, walijskie grzanki z sosem serowym, portugalskie tarteletki jajeczne, a może po prostu japońskie miso czy irańska konfitura z marchwi i pomarańczy?

Książka jest starannie wydana, ma poręczny format i przystępną cenę (cena okładkowa to 39,99 zł, ale można ją kupić nawet poniżej 30 zł). Teoretycznie to zbiór przepisów na śniadania, ale dla mnie to źródło pomysłów na małe co nieco: ciasteczka, desery, szybkie małe danka, napoje. Jest też kilka przepisów bardziej wymagających: tyrolski strudel, łotewski chleb żytni czy pieczony w niskiej temperaturze niemiecki pumpernikiel. To wydanie może przypaść do gustu także dzieciom, bo jest w nim trochę rysunków.

„Wszystkie poranki świata”, Elisa Paganelli i Laura Ascari
Wyd. Buchmann, Tłumaczenie: Daria Witkowska
Data polskiej premiery: 28 lutego 2018

Anzac biscuits czyli ciasteczka kokosowe

Przepis pochodzi z książki „Wszystkie poranki świata” E. Paganelli i L. Ascari

Składniki

  • 150 g mąki
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 70 g płatków owsianych
  • 50 g wiórków kokosowych
  • 120 g masła
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżka wrzącej wody

Przepis

  1. Wymieszaj w misce mąkę, płatki owsiane, wiórki kokosowe, cukier trzcinowy.
  2. W rondelku rozpuść masło z miodem i wlej sodę rozpuszczoną w wodzie.
  3. Całość przelej do miski z suchymi składnikami i dokładnie wymieszaj – szpatułką lub ręką – a następnie uformuj kulki (ja użyłam łyżki do lodów, przyp. Liska), które po spłaszczeniu nabiorą kształtu ciasteczek (o średnicy ok. 3-5 cm).
  4. Ułóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piecz przez ok. 15-20 minut w temp. 160 st C, aż ciasteczka nabiorą charakterystycznego bursztynowego koloru.

Smacznego!

29
Previous Post
Next Post