Nie potrzebuję okazji, by się rozpieszczać. Kremowy sernik z owocami.

Kiedy PANDORA zaprosiła mnie do kampanii wspierającej kobiety z pasją, poczułam się wyróżniona, ale jednocześnie onieśmielona propozycją. W mojej codzienności, gdzie tak ważna jest praca i rodzina, a doba jest zawsze zbyt krótka, walczę jak lwica o zachowanie swoich pasji, które staram się pielęgnować, które są dla mnie ważne i pozwalają mi być szczęśliwą.

Poproszono mnie o zapoznanie się z najnowszą, wiosenną kolekcją i stworzenie przepisu, który powstanie w wyniku inspiracji kampanią.

W pierwszej chwili pomyślałam, że nie jestem najlepszym adresatem takiej propozycji. Moja biżuteria to kilka bezwartościowych materialnie rzeczy, które pokrywają się patyną leżąc w szufladzie, do której najchętniej zagląda moja trzyletnia córka. Nie jestem “diamond girl”, której oczy błyszczą na widok wszystkiego, co się świeci. Jeśli już kupiłam sobie jakiś modny pierścień, szybko się okazywało, że jest mi w nim niewygodnie, że coś mi przeszkadza albo mnie uwiera. Wszystko, czym zachwycałam się najczęściej na zdjęciach, przestawało mi się prędzej czy później podobać.

Nigdy nie miałam też cierpliwości do tego, żeby stać u jubilera przy długiej ladzie, mierzyć, wybierać, zastanawiać się. Czasem, przechodząc obok, rzucałam okiem na wystawę i nawet jeśli coś mi się spodobało, zazwyczaj zapominałam o tym nim wróciłam do domu.

Dawno temu, na fali miłości do filmu “Miłość, szmaragd i krokodyl”, marzyłam o okazałym pierścieniu ze szmaragdem, ale, póki co, jeszcze takiego się nie dorobiłam.

Położyliśmy spać nasze dzieci, a ja powoli wyjmowałam z pudełek pierścionki. Nikt mnie nie poganiał, nikt mi nie doradzał, nikt nade mną nie stał. Nigdzie się nie spieszyłam, mogłam sobie pooglądać, podziwiać, odkładać, zakładać. I choć wcześniej wydawało mi się to nieprawdopodobne, to w pewnej chwili zrozumiałam, że dziewczyńskość ciągle we mnie tkwi, tylko spała cicho, przysypana codziennymi sprawami. Że to są takie drobne, małe codzienne przyjemności – pierścionek z kwiatuszkiem, malutkie kolczyki.

Przyjemności jak kubek najlepszej gorącej herbaty, którą trzymasz na półce na specjalną okazję, a ta okazja jest właśnie teraz, kiedy masz chwilę dla siebie, stoisz przy otwartym oknie, słuchasz śpiewu ptaków i patrzysz na budzącą się wiosnę.

W moim ukochanym filmie “Zakochany Paryż” jest taki moment, kiedy samotna Amerykanka odwiedza stolicę Francji i po zwiedzeniu wszystkich turystycznych miejsc siada na ławce w parku i czuje szczęście. Tak po prostu, bez żadnego konkretnego powodu. Z takich małych chwil jest właśnie zbudowane także moje szczęście. Codzienność, którą chcę pielęgnować.

Najnowsza kampania marki PANDORA stawia na siłę kobiet. Każdego dnia obserwuję wokół siebie ambitne, mądre kobiety, które spełniają marzenia, jednocześnie pracują i wychowują dzieci. Nie dają sobie taryfy ulgowej, po prostu działają. Nie krytykują innych, a biorą swoje życie we własne ręce po to, by realizować swoje plany.

Im jestem starsza tym bardziej doceniam siłę kobiet, wsparcie, jakie potrafimy sobie nawzajem dać. Kiedyś wydawało mi się, że nikogo nie potrzebujemy do szczęścia. Dzisiaj już wiem, jak wielką wartość ma kobieca przyjaźń, kiedy mogę zadzwonić do przyjaciółki na drugim końcu Polski po dobre słowo i wsparcie. I wiem, że warto to pielęgnować i być za to wdzięcznym.

Dziś sama mam trzy córki i staram się każdego dnia mówić im o tym, jak ważna jest kobiecość i jak wiele mogą zyskać wspierając się nawzajem.

A wracając do biżuterii – podoba mi się odpowiedzialność, o jakiej mówią jej twórcy: począwszy od troski o środowisko naturalne – wspomnę choćby o ograniczaniu zużycia wody i energii dzięki stosowaniu kruszców takich jak złoto czy srebro z recyklingu. (ponad 80%!). Diamenty, które są w biżuterii PANDORA są pozyskiwane zgodnie z procesem Kimberley, który jest gwarancją tego, że zysk ze sprzedaży kamieni nie trafia do organizacji łamiących prawa człowieka.

Jako alergik doceniam fakt, iż biżuteria jest produkowana bez niklu, a wszystkie elementy są montowane bez użycia kleju, wyłącznie dzięki precyzyjnej pracy złotników – niektóre produkty są wykańczane ręcznie nawet przez 30 osób. To widać, kiedy weźmie się do rąk pierścionki z misternie wykończonymi kwiatuszkami czy serduszkami wyciętymi na krawędzi.

Doceniam szczególnie pracę ludzkich rąk, zwłaszcza jeśli powstałe w ten sposób produkty mogą posłużyć dłużej i cieszyć więcej niż jeden sezon.

Bardzo przypadły mi do gustu delikatne, malutkie pierścionki z kwiatowymi motywami, które równie dobrze wyglądają w zestawieniu, jak i solo. Lśniące w słońcu szlifowane kamyki i kolczyki.

A na koniec jeszcze przepis:) Wiedziałam, że powinno to być ciasto. Lekkie i kolorowe. Postawiłam na sernik ozdobiony owocami i kwiatami.

 

Wpis powstał przy współpracy z marką PANDORA, która umożliwiła mi obejrzenie całej wiosennej kolekcji.

Kremowy sernik z owocami

Składniki

  • 200 g kruchych ciasteczek
  • 80 g masła, roztopionego
  • 800 g sera kremowego (może być z wiaderka)
  • 200 g mascarpone
  • 190 g cukru pudru
  • 200 g słodzonego mleka skondensowanego
  • 4 jajka
  • 3 żółtka
  • 40 g mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii

Polewa:

300 ml śmietany 30%, 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Owoce do dekoracji sernika

 

Przepis

Piekarnik nagrzać do temperatury 170 st. C.

Formę o średnicy 26 cm wysmarować masłem i wyłożyć dwoma kawałkami folii aluminiowej tak, by jej brzegi wystawały poza tortownicę. (Chodzi o to, że masa jest dość rzadka i nie powinna wypłynąć z tortownicy).

Ciasteczka zmielić, wymieszać z masłem i wyłożyć nimi dno tortownicy.

Ser, mascarpone, mleko skondensowane, 170 g cukru pudru, mąkę, jajka, żółtka, ekstraktu z wanilii i sok z cytryny zmiksować do czasu, aż powstanie gładka masa. Następnie wylać ją na spód z ciasteczek. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec godzinę.

Śmietanę, pozostały cukier i wanilię zmiksować. Posmarować masą upieczony sernik i wstawić go na kolejne 10 minut do piekarnika.
Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i pozwolić sernikowi ostygnąć. Następnie wstawić go do lodówki na 4 godziny. Udekorować owocami.

25 komentarzy
Poprzedni
Następny