Jak zrobić w domu proste sushi

Dobrze pamiętam pierwsze sushi, które zjadłam w japońskiej restauracji Tokio w Warszawie. Było to wieki temu, a Tokio, które przez kilkanaście (a może i dłużej) lat funkcjonowało w stolicy, dziś nie istnieje. Lubiłam to miejsce za jego autentyczność, kelnerki pracujące tam od samego początku i wystrój, biorąc pod uwagę dzisiejsze czasy, bardzo “retro”.

Mody przychodzą i odchodzą, ale sushi jem chętnie zawsze. Kiedy w ubiegłym roku pojechaliśmy do Japonii i zobaczyłam, jak łatwo można je tam kupić niemal w każdym sklepie czy kiosku, jadłam je od rana do wieczora. Tanie i świeże zestawy wołały “kup mnie”, a ja chętnie im ulegałam.

Do niedawna zrobienie sushi w domu wydawało mi się czymś skomplikowanym. Tłumaczyłam sobie, że trudno kupić super świeże ryby, że potrzebujemy wielu akcesoriów, itp, itd. Ale moje dzieci, które na hasło “sushi” stają niemal na baczność, gotowe porzucić wszystkie czynności, żeby udać się na japoński obiad do restauracji, zmobilizowały nas do tego, żeby spróbować.

Zaczęliśmy od prostych składników, takich jak ogórki, ryby wędzone, japońska rzodkiew. I od dobrze ugotowanego ryżu, bo to podstawa – taki ryż nie może się rozpadać, nie powinien być za suchy, zbyt twardy ani rozgotowany. Ryż zakwasza się specjalnie przygotowaną zaprawą z octu ryżowego (ocet, cukier, sól), ale są też dostępne gotowe mieszanki, którymi można się posłużyć, przynajmniej na początku.

Ostatnio dostałam w prezencie “Startowy zestaw do sushi” marki House of Asia, który jest dobrym rozwiązaniem dla wszystkich, którzy chcieliby spróbować, a wciąż im się wydaje, że robienie w domu sushi to skomplikowana historia. Są tam wszystkie podstawowe akcesoria i produkty, takie jak ryż, mata, pałeczki, sos oraz przepisy krok po kroku. Wystarczy dokupić kilka ulubionych, świeżych produktów. My korzystamy z kilku mat, bo chętnych do produkcji sushi jest w naszym domu więcej niż jedna osoba. Na szczęście, bo kiedy robiliśmy je pierwszy raz, “sushi master” nie nadążał ze zwijaniem rolek.

Na zdjęciach pokazałam krok po kroku, w jaki sposób radzimy sobie z sushi. Kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

 

Jak zrobić perfekcyjny ryż

Po pierwsze warto kupić specjalną odmianę ryżu do sushi. Po drugie, zanim zaczniecie go gotować, trzeba ryż przepłukać kilkakrotnie, a następnie ponownie zalać go wodą na co najmniej 30 minut. W zależności od instrukcji podanej na opakowaniu, ryż do sushi gotuje się w proporcji 1 miarka ryżu na 1,5-2 miarek wody. Ja korzystam z urządzenia do gotowania ryżu, ale spokojnie można wykorzystać zwykły garnek z przykrywką.

Ryż i wodę umieszczamy w garnku, przykrywamy, doprowadzamy do wrzenia, gotujemy ok. 12-15 minut na wolnym ogniu, następnie wyłączamy, odstawiamy pod przykryciem na kolejne 10-12 minut.

Po tym czasie ryż jest gotowy do tego, żeby go zakwasić octem (na 600 g suchego ryżu – waga przed gotowaniem). Ocet można przygotować w następujących proporcjach: 125 ml octu ryżowego, 55 g cukru, ½ łyżeczki soli. Wszystkie składniki podgrzewamy w małym garnuszku aż do połączenia się składników. W zestawie startowym House of Asia taki sos jest w opakowaniu.

Ugotowany ryż przekładamy do dużego, płaskiego naczynia i dokładnie mieszamy ryż, następnie wlewając do niego powoli zaprawę z octu. Ciepły ryż delikatnie mieszamy w kierunku od zewnątrz do wewnątrz naczynia uważając na to, żeby ziarenka ryżu nie rozpadły się. “Sushi masterzy” mieszając, jednocześnie wachlują ryż przez około pięć minut, dzięki czemu ma on gładką, błyszczącą konsystencję. Ryż przykrywamy mokrym ręczniczkiem i zabieramy się za zwijanie.

9 komentarzy
Poprzedni
Następny