Prezentownik – dla niego

To będzie bardzo subiektywny przewodnik z zakupami dla niego. Staram się spełniać marzenia, ale nie zdarzyło mi się jeszcze kupić niczego, co samej by mi się nie podobało.

Perfumy

Te, choć kupuję dla niego, muszą podobać się także mi. Taki egoizm. Miło, jak po domu krząta się ktoś, kto pachnie jak gwiazda filmowa;))) Od lat uwielbiam zapachy sygnowane marką Monocle. To wprawdzie magazyn do czytania, ale firma ma w swojej ofercie kilka produktów, które podbiły moje serce. Jednym z nich są perfumy, ich pierwszy i drugi zapach.

Zapach Monocle (fot. Monocle)

Coś do kawy

Choć z kawą i kuchennymi gadżetami kojarzą się raczej dziewczyny, to ja mam w domu najprawdziwszego kawosza. Wprawdzie na początku podśmiewał się z Chemexa i „czarnej fali”, to z czasem okazało się, że to właśnie on zna różnice między ceramicznymi filtrami Melitty i Hario. A ja korzystam z tego na co dzień:) Jeśli chciałabyś więc, żeby Twój mężczyzna parzył co rano dla Ciebie kawę lepszą niż w najlepszej w mieście kawiarni, może kup mu coś z kawowych akcesoriów? Podstawowy zestaw do dripa to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych. Potem jest oczywiście coraz bardziej wymyślnie i trochę drożej. Ja stawiam jednak na metodę małych kroczków. Syfon zostawiając na później 😉

A z kaw, polecam palarnię Audun Coffee. Cudowne kawy, moja ulubiona to Fazenda Rainha. Lubię też kawy z wrocławskiej palarni i kawiarni Etno Cafe. (Bez trudu wygooglacie jedno i drugie. Ja zwykle poluję na promocje zarówno kawiarnianych akcesoriów, jak i samej kawy).

Alkohol

Nie od dziś wiadomo, że jak nie wiadomo, co kupić, to zwykle butelka dobrego alkoholu da radę. Ja wprawdzie mam w domu mężczyznę, który piwo potrafi sączyć dwa dni, a butelkę rozpijać miesiącami, ale niespecjalnie narzekam z tego powodu;) Bo jak już coś pije (albo pijemy razem), to zwykle jest to coś ekstra. Whisky Grant’s Select Reserve (89,99 zł) to mocny trunek, który dojrzewa w beczkach między innymi po bourbonie. Dzięki temu ma posmak wanilii, kwiatów, dymu, pieczonych jabłek i gorzkiej czekolady. Ten trunek w ubiegłym roku zdobył złoty medal w konkursie The Global Whisky Scotch Masters. Więc jeśli czasem zdarza się Wam bezradnie stać w sklepie przed półkami z alkoholem, bo nie wiecie, co wybrać na prezent, może ten trunek przypadnie Wam do gustu.

Rowerowe

Mój mężczyzna jeździ rowerem 365 dni w roku. Jeździ do pracy, po zakupy, na przejażdżkę. Jeździ tyle, że jak tylko dowie się, że pojechałam gdzieś samochodem, bo „padało”, „było daleko”, „miałam ciężkie zakupy”, to zaraz robi mi wymówki, że samochód zanieczyszcza środowisko, że przecież wcale nie jest tak daleko oraz żebym nie marudziła, że nie było gdzie zaparkować w centrum („Mogłaś jechać rowerem”). Taki typ. Rower to jego druga żona. Zapytałam go, co by się przydało komuś, kto chciałby jeździć rowerem na co dzień.

Peleryna przeciwdeszczowa – rzecz bardzo przydatna, kiedy rano świeciło słońce, a po południu leje. Dla mieszczuchów świetnym rozwiązaniem będzie ponczo, które zwinięte mieści się w plecaku, a po rozwinięciu świetnie chroni przed deszczem.

Ponczo
Ponczo przeciwdeszczowe (fot. www.lifecycles.jp)

Sakwa/torba – plecak, choć fajny i wygodny, w lecie może być nie najlepszym rozwiązaniem. Bardzo wygodne są natomiast sakwy rowerowe montowane do bagażnika, które po zdjęciu są całkiem wygodną torbą. Te lepsze, są wodoodporne i posłużą bardzo długo.

Torba Ortlieb
Sakwa rowerowa (fot. Ortlieb)

Siodełko Brooks – Rolls-Royce wsród siodełek. Skórzane, piękne i stylowe, a zarazem wygodne (choć najpierw musi się „wysiedzieć”). Przeogromna liczba modeli sprawia, że można dobrać do każdego roweru, od mieszczucha, po kolarzówkę.

Brooks B17
Brooks B17 (fot. www.cycleexif.com/liberia-singlespeed)

Plecak

Tak jak ja lubię torebki, tak on lubi plecaki. Może o tym dyskutować tygodniami. I jest pod tym względem mega praktyczny. Oto jego plecakowe wybory.

Herschel Settlement – klasyk nad klasyki, wytrzymały i niezawodny. Prosty, dwukomorowy plecak pasujący do wszystkiego, dostępny w wielu odmianach i kolorach. Na zdjęciu Herschel Settlement, a podobne modele to Classic i Heritage.

Herschel Settlement (fot. Herschel)
Herschel Settlement (fot. Herschel)

Ortlieb Commuter Daypack – plecak heavy duty wszelkiego zastosowania, wodoodporny, mocny i bardzo wygodny. Wyposażony w pas piersiowy i biodrowy, posiada uchwyty do zamocowania lampki, czy u-locka.

Plecak Ortlieb Commuter Daypack (fot. Ortlieb)
Plecak Ortlieb Commuter Daypack (fot. Ortlieb)

 

15 komentarzy
Poprzedni
Następny