„Lubię” Monika Mądra-Pawlak, Jan Pawlak

To powinien być wpis o przyjaźni. O ludziach, na których zawsze można liczyć, którzy w trudnych chwilach po prostu są. Ale będzie wpis o ich książce, jeszcze gorącej, która zaledwie kilka dni temu przyjechała z drukarni. Wydali ją sami – sami sfotografowali, napisali, zredagowali, opłacili druk. Teraz zajmują się dystrybucją. „To szaleństwo” – mówiłam im, kiedy pytali, co myślę o ich pomyśle samodzielnego wydania książki. Ale oni są uparci, zawsze byli i zawsze dopinają do końca swoje pomysły. I tak też stało się tym razem.

Zawsze się spóźniają, kiedy zatrzymują się u nas w Warszawie. „Będziemy o 17” – słyszę. Aha, myślę, bo wiem, że pewnie i 21 to będzie wczesna, optymistyczna pora. A kiedy już przyjadą, siedzimy do 4 rano, ledwo żywi, gadamy, gadamy, gadamy. Niewielu ludzi na świecie jest mi tak bliskich, jak oni. Być może dlatego zawsze im kibicuję.

Przywieźli mi książkę. Oglądałam ją strona po stronie. Jest tam i o mnie, bo gdyby nie oni, moje życie nie stanęłoby pewnego dnia na głowie, a ja nie zaczęłabym myśleć o Poznaniu jak o drugim domu. Ich podróżowanie i pomysł na sposób, w jaki odkrywają świat, jest specyficzny: szukają „najprawdziwszego”, „najlepszego”: klimatu, jedzenia i ludzi, którzy go tworzą. Zawsze, kiedy jestem u nich widzę, ile pracują. Pracują non stop. Na co dzień prowadzą kawiarnię i knajpę, mieszkają tuż obok, na poznańskiej Śródce. Ich telefony dzwonią bez przerwy, wciąż mają uwagi do dań. Ma być zawsze lepiej. Ma być zawsze najlepiej. Po ichniemu.

Zawsze się śmieję, że kiedy nie mogę zasnąć, czytam na ich Fanpage’u na FB hejty i złośliwe komentarze. Bo ja ich znam od innej, ludzkiej strony. I wiem, ile za tym wszystkim jest trudu, pracy, poszukiwań.

Napisali książkę: o podróżowaniu do krajów, które kochają i które fotografują, ale przede wszystkim o jedzeniu i ludziach, dla których gotują. To historia o miejscu, którym jest poznańska Śródka. Nie wyobrażam sobie tego zakątka świata bez nich. Ponad 300 stron z przepisami, zdjęciami, opowieściami o nich i gościach restauracji. O przyjaźni i miłości. Książka do czytania i gotowania. Nie da się jej opisać, trzeba dotknąć i zobaczyć samemu.

Polecam gorąco 🙂

„Lubię. Atlas z przepisami.” Monika Mądra-Pawlak, Jan Pawlak. Wydawnictwo: Ryżowe Okulary. Książka dostępna bezpośrednio u autorów i w wybranych przez nich księgarniach. Więcej info na FB Cafe La Ruina

A na zdjęciu upieczony przeze mnie włoski jabłecznik wg przepisu z tej książki.

Processed with VSCO with 4 preset

Processed with VSCO with 4 preset

16 komentarzy
Poprzedni
Następny