Moje śniadania: waniliowe małdrzyki z duszonymi jagodami

maldrzyki-1

Sezon jagodowy zawsze trwa zbyt krótko.

Kupowane na słoiki litrowe, blaszane kubki czy na kilogramy, tuż przy drodze. Albo na bazarze.

Wieki temu zbierałam je sama w Puszczy Knyszyńskiej, w tajnych miejscach, które znał mój Dziadek. Trzeba było wyskoczyć z ciepłego łóżka tuż po świcie, kiedy brzask dnia zaglądał przez osłonięte zasłoną okna. 

Ale wstawałam chętnie, bo podróż do lasu dla mnie sześcioletniej to była wielka wyprawa. Z kanapkami zawiniętymi w miękki papier i z herbatą w termosie. Na wszelki wypadek, gdyby dopadł nas głód. 

Dziadek miał kankę, ja niewielki kubeczek, który powoli napełniałam owocami. Zbieraliśmy je w milczeniu, a nad naszymi głowami brzęczały owady. Chyba nigdy komary nie gryzły mnie tak, jak wtedy. 

Nim dzień rozbujał się na dobre, a słońce spływało cienką strużką potu na karku, nasze zbiory były gotowe do drogi. Pora wracać do domu. 

Jagód było tyle, że starczyło dla wszystkich. Najbardziej czekałam na pierogi z jagodami – tych nigdy nie było dość. Na drugim miejscu były zawsze jagodzianki, oprószone cieniutką warstwą chrupiącej kruszonki. A potem wszelkiego typu jagodowe wariacje z twarogiem: naleśniki, makaron z białym serem i jagodami albo miseczka ugniecionego ze śmietaną i żółtkiem twarożku. 

maldrzyki-3 maldrzyki-4

Małdrzyki zjadłam po raz pierwszy dopiero w dorosłym życiu, już kiedyś o tym pisałam. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Myślałam, że jest na to jakiś tajny przepis, ale jak to często bywa, w przypadku takich dań, robi się je właściwie z niczego i od ręki. Chciałabym napisać, że robi się je „na oko”, bo ilość mąki i jajek zależy w dużej mierze od jakości twarogu. Ja staram się smażyć takie placuszki, które będą możliwie miękkie, delikatnie słodkie i w żadnym razie gumowate i mączyste. Żeby takie wyszły, trzeba użyć dobrego sera, a o taki nie jest najłatwiej. Jeśli mam okazję, kupuję wiejski ser maślankowy (najlepszy kupowałam kiedyś w budce na Placu Szembeka w Warszawie), ale kiedy jestem skazana na zwykły ser sklepowy, wybieram ten ze Strzałkowa albo z Garwolina sprzedawany na wagę. To nie może być ser z wiaderka – po pierwsze jest za rzadki, a po drugie, za bardzo zmielony. A w małdrzykach muszą być grudki.

Moje małdrzyki robię bez cukru. Kiedyś go dodawałam, ale dziś wszystko wydaje mi się zbyt słodkie, więc z niego zrezygnowałam. Wolę dosłodzić kwaśne owoce albo dodatkowo oprószyć wierzch cukrem trzcinowym lub kokosowym. 

I sos z duszonych jagód. Czasami dodaję do niego 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej, przypomina wówczas kisiel. Najchętniej jednak mieszam go po prostu z cukrem trzcinowymi i wanilią. Do tego odrobina śmietanki i jestem w niebie.

Te na pozór czasochłonne placki robię w jakieś 15-20 minut. 

A dzisiejsze danie jest moją kolejną propozycją w cyklu śniadań dla Nespresso. I przygotowałam je z myślą o potrawach, które pasują do kaw mlecznych.

maldrzyki-2

Waniliowe małdrzyki z sosem jagodowym

Składniki

  • 300 g sera białego, twarogowego, najlepiej maślankowego
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżka wody z kwiatów pomarańczy (opcjonalnie), 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub pasty waniliowej
  • 20 g mąki pszennej (jeśli ser jest gęsty, można pominąć) (plus dodatkowo mąka do obtoczenia placuszków)
  • 100 ml oleju roślinnego do smażenia lub klarowanego masła
  • Jagody: 200 g jagód plus opcjonalnie 2-3 łyżeczki cukru trzcinowego lub miodu, 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Przepis

  1. Ser włożyć do miski, rozgnieść widelcem, dodać jajko, cukier, wodę z kwiatów pomarańczy, wanilię. Dokładnie połączyć, ale nie miksować, bo masa będzie zbyt rzadka.
  2. Podzielić na 6-8 kawałków i z każdej uformować placuszek, który następnie obtoczyć w cienkiej warstwie mąki.
  3. Na patelni rozgrzać olej (lub masło klarowane). Układać delikatnie małdrzyki i smażyć je z każdej strony po ok. 2-3 minuty.
  4. Przełożyć na ręcznik papierowy, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu, następnie podawać z duszonymi jagodami.
  5. Duszone jagody: do garnuszka wsypać jagody, wlać 1-2 łyżki wody, dodać wanilię i zagotować. Dosłodzić do smaku.

Smacznego!

17 komentarzy
Poprzedni
leczo-1
Następny
kitchsh6