Brownie bez jajek, masła i mąki

 

Processed with VSCOcam with 4 preset

Nie będę się dziś specjalnie rozpisywać. Jest niedziela, ja jestem przeziębiona i to, o czym marzę, to zakopać się pod kocem i pospać. Potrzeba zjedzenia czegoś słodkiego była dziś jednak silniejsza niż choroba, lenistwo i stos książek do przeczytania.

Uwielbiam brownie. Prawdziwe brownie, na maśle i cukrze, takie, którego można zjeść zaledwie jeden kawałek. Moim ulubionym deserem jest też czekoladowe ciastko – ciepłe, klejące, z płynącym środkiem. Najlepiej z malinami. W tej dziedzinie jestem naprawdę wybredna i nie zjem byle czego.

Dziś upiekłam coś, co po prostu jest murowanym hitem. Powiem nieskromnie, ale uwierzcie mi, jeśli kiedykolwiek musieliście zrezygnować z nabiału, jajek, mąki, a marzyliście o kawałku dobrego ciasta, to zrozumiecie, o co mi chodzi.

Eksperyment, który robiłam na zasadzie: Najwyżej się nie uda, trudno, wyszedł po prostu koncertowo. I ja, która nie jestem jakimś specjalnym łasuchem wyjadającym ciepłe ciasto z formy, na starcie zjadłam trzy babeczki. Pyszne.

Ostrzegam jednak lojalnie: to deser jakby półsurowy, przypominający swoją strukturą mus czekoladowy. To nie jest ciasto, które kroimy na eleganckie kawałki. Jeśli nie lubisz deserów „zakalcowatych”, to nie jest wypiek dla Ciebie.

Głównym składnikiem jest tu gotowany na parze batat. Obiecuję jednak, że nikt, kto dostanie ten deser na talerzu, nie zgadnie, z czego jest zrobiony;)

Uprzedzam pytania o nasiona chia – tak, są tu niezbędne i ważne, dodatkowo sklejają ciasto. Chia można kupić dziś nawet w Rossmanie, o sklepach eko nie wspomnę. Ja kupiłam kilogramową torbę chia w Auchan za, o ile mnie pamięć nie myli, 19 zł. Starcza na bardzo długo i jest naprawdę zdrowe.

Polecam gorąco i życzę Wam miłej niedzieli pod kocem lub na spacerze.

Wasza L.

Processed with VSCOcam with 4 preset

Processed with VSCOcam with 4 preset

Brownie bez jajek, masła i mąki

Jeśli nie wolno Ci jeść wielu rzeczy, a masz ochotę na deser, który nie smakuje jak coś dietetycznego – ten przepis jest właśnie dla Ciebie. Nikt, kto go spróbuje nie zgadnie, z czego jest zrobiony.

Składniki

  • 350 g ugotowanych na parze batatów (to waga PO ugotowaniu)
  • 5 łyżek ciepłej wody
  • 1 łyżka nasion chia zalanych 4 łyżkami soku jabłkowego i odstawionych na noc
  • 50 g miękkiego oleju kokosowego
  • 90 g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej (lub ekstraktu z wanilii)
  • 110 g cukru trzcinowego
  • ok. 100 g malin świeżych lub mrożonych

Przepis

  1. piekarnik nagrzać do 180 st C
  2. 12-dołkową foremkę do muffinów wyłożyć papilotkami
  3. w malakserze połączyć wszystkie składniki oprócz malin. Zmiksować na gładką masę, będzie gęsta (tak ma być).
  4. nakładać po 1 łyżce masy do każdej papilotki, na wierzchu układając po kilka malin
  5. wstawić do piekarnika, piec 20 minut.
  6. uwaga: po upieczeniu mają być miękkie i lepkie w środku, jak mus czekoladowy – tak ma być. Jeśli jednak wolisz bardziej upieczone ciastka, możesz zapiekać je 5-7 min dłużej. W moim zamierzeniu ma to być jednak miękkie, ciągnące brownie, nie ciasto.

smacznego!

50 komentarzy
Poprzedni
Plik_001 (3)
Następny