Tarta ze śliwkami, pianką i kruszonką

tartasliwka_0006

Powietrze pachnie dymem z komina, działkowcy rozpalają w swoich miejskich ogródkach ogniska, w których palą suche liście. Spaceruję po parku przyglądając się kasztanom wpadającym pod buty, wyciągam z szafy wełniane swetry. W tym roku pogodziłam się z mijającym latem, zdążyłam się nim nacieszyć. Pływałam w jeziorze, chodziłam po lesie, jadłam jagodzianki i zielone jabłka zrywane prosto z drzewa. Piękne polskie lato i piękne wakacje.

Czasu tak niewiele, z tęsknotą patrzę na stos książek obok łóżka, które krzyczą: czytaj mnie. Ale ja, co najwyżej, mam siłę przejrzeć je pobieżnie wieczorem, skupiona bardziej na książkach dla dzieci. Czytam o mrówkach, układam wieże z klocków, oglądam… Teletubisie. Przeglądam też książki do matematyki albo przyrody, słucham „referatów”, wypijając przy tym termosy herbaty.

Czasem, po całym dniu spędzonym z bobasem, odgrażam się, że pójdę gdzieś wieczorem. Ale jak pójdę, to wracam szybciej niż trwała podróż do miejsca docelowego. Szkoda mi każdej zmarnowanej na głupoty, chwili. Wielkie oczy, które patrzą na mnie jeszcze bezkrytycznie, w których widzę zachwyt nad wszystkim, wynagradzają mi nieprzespane noce i ziewające dni.

I nie zmieniło się to, że wciąż piekę po nocach: chleby, ciasta, tarty.
Ostatnio prowadziłam warsztaty w nowym miejscu, gdzie były dwa profesjonalne piece, na punkcie których po prostu zwariowałam, zastanawiając się nad jakimś pretekstem, by pójść tam kiedyś i piec całą noc torty, drożdżówki albo inne wynalazki. Może jeszcze kiedyś będzie okazja.

Tymczasem polecam Wam dzisiejszą tartę ze śliwkami. Zwykle wszystkie ciasta kruche robię na samych żółtkach, dzięki którym spód jest kruchy i miękki. Żal mi tych białek, które potem czekają niewiadomo na co w lodówce. Zrobiłam więc z nich miękką piankę – coś pomiędzy marshmallow a bezą, lekko chrupiącą na wierzchu. Uprzedzam lojalnie: spód trzeba dobrze podpiec, żeby później nie wchłonął zbyt dużo soku ze śliwek. A na wierzchu kruszonka, na bogato;)

tartasliwka_0023

Tarta ze śliwkami, pianką i kruszonką

Delikatny, miękki spód, dużo śliwek, miękka pianka i kruszonka na wierzchu. Czego chcieć więcej?

Składniki

  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 2 żółtka
  • łyżka śmietany
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukier z prawdziwą wanilią
  • 60 g cukru pudru
  • 500 g śliwek, pokrojonych na ćwiartki i wypestkowanych
  • 4 łyżki cukru do piany z białek

kruszonka:

30 g masła, 60 g mąki pszennej, 30 g cukru: wszystkie składniki połączyć i pokruszyć.

Przepis

  1. Spód: Z mąki, masła, żółtek, cukru, wanilii i śmietany zagnieść kruche, miękkie ciasto, którym wylepić spód formy do tary lub tortownicy o średnicy 26 cm.
  2. Piekarnik nagrzać do 200 st C. Wstawić spód i piec 20 minut
  3. Z białek ubić pianę, pod koniec ubijania dodając stopniowo dodatkowy cukier. Piana powinna być gładka i lśniąca, niezbyt sztywna.
  4. Na podpieczonym spodzie ułożyć ciasno śliwki. Polać pianą, na wierzchu posypać kruszonkę.
  5. Wstawić do piekarnika, piec 30-40 minut, aż kruszonka się zrumieni a pianka zetnie.
  6. Ostudzić przed podaniem 🙂

 

 

15 komentarzy
Poprzedni
Processed with VSCOcam with 4 preset
Następny
pasztet-2