Prezenty do kuchni

Przedstawiam dziś kilka pomysłów na prezenty do kuchni. To moje ulubione produkty, których używam na co dzień. Małe i przydatne kuchenne „przydasie”.

Termos Emsa

emsa-termos-dzbanek-basic-1l-zolty-wwa-3119991103big_Ems000117_10341

Kupiłam go sobie będąc w ciąży, kiedy pić chciało mi się niemal bez przerwy, a że jestem uzależniona od gorącej herbaty, to używam go nieustannie, każdego dnia. Ja mam żółty, ale w ofercie jest kilka innych kolorów. Ten termos idealnie trzyma ciepło przez dobrych kilka godzin. Mój mam z allegro, ale są dostępne w wielu sklepach. Termosy EMSA.

Kamień do wypieku pizzy i chleba

jo_-_kamien_do_pieczenia_do_pizzyjc51200_4988_t4

Miałam ich już kilka – okrągłe, prostokątne, grube i cienkie. Tanie i drogie. I powiem jedno – ten, który kosztuje 30 zł będzie służył równie dobrze jak ten za 300. Warto tylko pamiętać o tym, żeby dobrać wielkość do piekarnika – niektóre są bardzo duże i się w nim nie mieszczą. Polecam szczególnie kamienie prostokątne (większa powierzchnia, więcej można na nich ułożyć, co jest istotne np. w przypadku pieczenia większej ilości bułek). Te cieńsze kamienie szybciej się nagrzewają, ale trzeba pamiętać, że mają też większą skłonność do pękania. Do kupienia na Allegro.

Kenwood Triblade

HandBlenders-HB724-800x600-1_800x600

Mam go już kilka lat i używam niemal codziennie. Do wyboru jest kilka opcji, różniących się przystawkami. Ja najczęściej korzystam z „żyrafy” – metalowej końcówki do miksowania na gładką masę. Wcześniej używałam ręcznych blenderów Brauna i również dobrze się spisywały. Seria Kenwood Triblade.

Kafejniki marki Emalia Olkusz.

1224e35dd82bf43124262f515018f6

Emalia Olkusz to marka powstała w 1907 roku, która w tym roku ogłosiła upadłość, nie wiadomo więc, jaki będzie los klasycznych naczyń, które pewnie zna każdy z nas, a które cieszą się takim powodzeniem zagranicą. Garnki, talerze, czajniki. Ja wybieram modele klasyczne, najprostsze, bez ozdób i plastikowych uchwytów.
Warto kupić, póki jeszcze są. Ja szczególnie lubię ich kafejniki. Można je znaleźć np. w Garneczki.pl.

Szatkownica „hebel” marki Borner

4920979004-1

Moja Mama ma taką szatkownicę od dobrych trzydziestu lat. I kiedy pytam ją o niezbędniki kuchenne, często wskazuje właśnie na to „ustrojstwo”. Kupiłam sobie taką samą, podstawowy model V1 i od tamtej pory używam jej niemal bez przerwy – kroję ziemniaki na frytki (2 grubości) albo w plastry (2 grubości). Idealne do tarcia kapusty. U mnie jednak najczęściej w duecie z ziemniakami. Jeśli ktoś planuje kupić hebel lub mandolinę, polecam właśnie to. Firma wprowadziła ulepszone, nowsze modele, ja jednak, pewnie trochę przez sentyment, a trochę z uwagi na niechęć do skomplikowanych urządzeń, sięgnęłam po najprostszy model.
Można ją kupić na Allegro.

*     *     *

A na koniec dziękuję za wszystkie piękne stylizacje stołów świątecznych, które od Was dostaję. I przypominam, że konkurs trwa do 25.12. Zapraszam i polecam 🙂 Szczegóły tutaj: Konkurs świąteczny z H&M Home

9 komentarzy
Poprzedni
zakwasburaczany_0020
Następny
IMG_0956