Ciasto miodowe z bananem i powidłami

Punktualnie o 5:30 rano nasz dozorca wiklinową miotłą zaczyna zamiatać podwórko. I choć nigdy go nie poznałam, oczami wyobraźni widzę niezwykle pedantycznego osobnika, dla którego ta czynność jest chyba jak medytacja.
Przede mną jeszcze godzina snu. Zanim zadzwoni budzik, łudzę się, że uda mi się zasnąć. Na próżno.
Lato minęło mi w tym roku niepostrzeżenie. Mam niedosyt spacerów po plaży, włóczenia się po lesie i leżenia w hamaku rozwieszonym pomiędzy jabłonkami w ogrodzie.
Ta jesień jest niezwykle obfita w prezenty: kilka razy w tygodniu ktoś obdarowuje mnie wiadrem gruszek, śliwek, winogron, jabłek albo puszkami z herbatą o aromacie pierników. Nocą dryluję więc śliwki i przerabiam je na powidła albo marmoladę. (Marmoladę robi się tak samo jak powidła wg tego przepisu, dodając do śliwek gruszki i jabłka w dowolnych proporcjach).
Ta jesień jest niezwykle zapracowana i inna niż ta poprzednia, więc stąd moja nieobecność na blogu, do którego zapewne wrócę prędzej czy później, jak zawsze 🙂

Dzisiejsze ciasto powstało pod wpływem wspomnienia białostockiego miodownika, który robi się z warstw twardego ciasta przełożonego budyniową masą z kaszą manną. Dosyć pracochłonne i, jak dla mnie, jednak trochę zbyt mdłe. Moje nie ma z nim zbyt wiele wspólnego.
Jest puszyste i wilgotne, dzięki dodaniu dojrzałego banana i gęstego greckiego jogurtu. Było eksperymentem, udało się, więc dzielę się z Wami przepisem. Jak w przypadku wszystkich ciast zawierających banany, trzeba pamiętać, że soda i proszek mają tu istotne znaczenie i nie można ich pominąć. (Chyba, że ktoś lubi zakalce 😉

Ciasto miodowe z bananem i powidłami

80 g masła
3 czubate łyżki miodu
1/2 dojrzałego banana, rozgniecionego widelcem

260 g mąki
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
2 łyżeczki przyprawy do piernika

3 duże jajka
100 g drobnego cukru
3 czubate łyżki gęstego greckiego jogurtu

5 łyżeczek domowych, gęstych powideł bez cukru, np. takich 

Masło rozpuścić w garnuszku, dodać miód, poczekać, aż się nieco rozpuści, wymieszać z rozgniecionym bananem.
Mąkę wymieszać z sodą, proszkiem i przyprawą do piernika.
Jajka ubić z cukrem na puszysty krem. Ucierając wlewać powoli masło z miodem i bananem, następnie wsypać mąkę z dodatkami, na końcu dodać jogurt. Miksować tylko do połączenia składników.
Keksówkę o pojemności ok. 1 kg (długości ok. 26 cm, można też użyć tortownicy 24-26 cm), posmarować masłem, posypać delikatnie mąką.
Wlać cisato (będzie dosyć gęste). Na wierzchu łyżeczką rozłożyć powidła i używając noża, wmieszać delikatnie powidła w ciasto, robiąc esy-floresy, starając się, żeby powidła znalazły się pod powierzchnią ciasta.
Piekarnik nagrzać do 180 st C.
Wstawić ciasto, piec je 50 minut. Drewnianym patyczkiem sprawdzić, czy jest upieczone (patyczek po włożeniu do ciasta, powinien wyjść z niego suchy).
Ostudzić w formie. Potem można oprószyć cukrem pudrem (opcjonalnie, ciasto jest dosyć słodkie).
Smacznego!

I jeszcze na koniec: rzadko piszę tu o moich prasowo-radiowych występach, tym razem pojawiłam się w wydaniu specjalnym VIVA Exclusive, wśród „11 kobiet, które nas inspirują”. Bardzo mi miło z powodu tego wyróżnienia. Na tle wytwornych kreacji i makijaży, wyglądam w tym zestawieniu dość abstrakcyjnie, jednak patrząc na to zdjęcie, przypominam sobie chwilę, w której było zrobione: Byłam w Szkocji z ekipą Magazynu Smak, pracowaliśmy nad zdjęciami do ostatniego numeru, pomiędzy pieczeniem jednej szarlotki z whisky a ciastem z truskawkami i… whisky, usiadłam na kuchennym krześle ze starą książką kucharską, których w tym domu było bez liku. Było niespodziewanie (dla mnie, bo to podobno tam o tej porze roku standard), zimno, więc założyłam na siebie wszystkie możliwe ubrania, a Krzysiek Kozanowski, który wpadł po coś do kuchni, zrobił mi to zdjęcie.

29 komentarzy
Poprzedni
rp_0020.jpg
Następny
rp_croissants_0030.jpg