Tapenada czyli pasta z oliwek

Niektóre rzeczy zdecydowanie gorzej wyglądają, niż smakują. Trudno.
Tapenada z oliwek wydaje się jedną z takich rzeczy. Robię ją od lat, nieco modyfikując jej skład. Traktuję ją jako dodatek do pieczywa, ale też jako sos do makaronu. 
Wakacje w Hiszpanii kojarzą mi się zawsze ze stołem suto zastawionym tapas, wśród których nie brakuje tapenady. 
Pomysł na dzisiejszą wersję zaczerpnęłam z książki The Real Taste of Spain.

Tapenada czyli pasta z oliwek

20 czarnych, wypestkowanych oliwek
10 filecików anchois, odsączonych z oleju
1 ząbek czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
listki z gałązki oregano lub tymianku
łyżka kaparów

Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Oliwę należy dodawać stopniowo, do uzyskania pożądanej konsystencji.

Smacznego!

22 komentarze
Poprzedni
rp_3-bezowy_0065.jpg
Następny
rp_1.jpg