Ucierane ciasto z truskawkami

Obudziłam się przed szóstą rano z poczuciem zwykłego, ludzkiego szczęścia.
Promienie słońca wpadały do sypialni przez uchylone okno, nad ziemią unosił się zapach wiosennego poranka: krzaków bzu kwitnących na podwórku, mokrych liści i jajecznicy na szynce, którą sąsiedzi smażą co rano, zawsze o tej samej godzinie.
Kot wygramolił się spod łóżka, gdzie znalazł sobie wygodne miejsce do spania na plecaku z Indii.
Dopiłam resztki zimnej herbaty. Nastawiłam wodę na kolejną.
Rano gotuję owsiankę albo smażę stosy cienkich naleśników.
Czasem wychodzę z domu bez śniadania, z kubkiem termicznym w torebce. Lubię ciepłe bułki z budyniem z piekarni, które od niedawna sprzedają po drodze.
A dziś miałam ochotę na ciasto.

W ostatnim roku tak dużo eksperymentowałam z ciastami, a ostatnio ciągnie mnie do najprostszej klasyki. Zwykłych-niezwykłych wypieków, które zrobi nawet dziecko.
Ciasta ucierane z owocami były w moim rodzinnym domu najczęściej.
I to takie jest. Jak dawniej. Puszyste, lekkie, maślane.
Z truskawkami albo jabłkami. Lubię je w wersji z jagodami, śliwkami, morelami. 
Czasem przesadzam z ilością owoców i upycham je gęsto na cieście. Czasem robię jeszcze kruszonkę.
Zawsze wychodzi. 
Polecam gorąco!

Ucierane ciasto z truskawkami

200 g masła
200 g drobnego cukru
4 jajka
200 g mąki pszennej
60 g mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka esencji waniliowej
1 łyżka octu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
600 g truskawek

Masło utrzeć z cukrem i wanilią.
Ucierać dodając po jednym jajku, następnie dodać ocet. Mąki przesiać z proszkiem do pieczenia i wymieszać z masą tak,  aby powstało gładkie ciasto. Tortownicę z kominkiem o średnicy 26 cm posmarować masłem, posypać tartą bułką. Przełożyć masę.
Truskawki oczyścić, duże owoce przekroić na pół i poukładać je na cieście.
Piekarnik nagrzać do 180 st C. Wstawić ciasto piec około 50-60 minut.

Smacznego!

44 komentarze
Poprzedni
rp_antich.JPG
Następny
rp_20120513_0068.jpg