Makaron z młodym kalafiorem

Przez kilkadziesiąt lat, codziennie o tej samej porze, mój Dziadek robił sobie przerwę w pracy, wsiadał na motor i o 13 pojawiał się w domu na obiedzie.
W wakacje albo podczas zimowych ferii, które spędzałam w ich domu, lubiłam siedzieć na zydelku w kuchni i przyglądać się codziennemu rytuałowi wspólnego obiadu, który przygotowywała Babcia.
Ulec zapachowi potraw unoszących się znad kaflowego pieca, który z czasem zastąpiła kuchnia gazowa. Patrzeć jak obok talerzy lądują sztućce, a szklanki z grubego szkła wypełniają się kompotem porzeczkowym.
Pamiętam wiele drobiazgów, gestów, przedmiotów, smaków i zapachów. Ale to, o czym myślę najczęściej, to bliskość, jaka ich łączyła podczas wspólnego spożywania prostego posiłku.
Mieli dla siebie niewiele czasu – On zdążył umyć ręce, usiąść przy stole i zjeść, zanim znowu wsiadł na motor i popędził do pracy, ale każdą minutę potrafili wypełnić wspólnym byciem.
Podzielić się rozmową, pożartować.

Tak często rozmawiam dziś z kimś i słyszę, że czasy się zmieniły.
Że wszystko jest inaczej – nie ma już związków, które trwają kilkadziesiąt lat, są takie zdmuchiwane lekkim porywem kłopotów. Nie ma już czasu na wspólny obiad, bo wszyscy pracujemy, za towarzystwo mając podczas obiadu telefon z Facebookiem albo Twitterem.

Uwielbiam jeść z kimś. Razem. Rozmawiać przy jedzeniu. Nawet jeśli trwa to pół godziny albo kwadrans. Lepiej mi smakuje. Wprawia mnie w stan lekkiego szczęścia.
I kiedy ktoś dla mnie gotuje albo robi mi kanapkę. Czasem dostaję na talerzu trzy razy tyle, ile jestem w stanie zjeść. Czasem kubek gorącej wody z miodem i cytryną, który stoi na parapecie nim się obudzę.
Razem znaczy lepiej.
Nie zawsze, ale mogłoby być często.

Na straganie kupiłam maleńki, polski kalafior.
Połączyłam go z makaronem, szafranem i prażonymi pestkami słonecznika.

Makaron z młodym kalafiorem 
2 małe porcje

1 bardzo mały kalafior podzielony na różyczki
2 dymki (tylko biała część)
1 ząbek czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
50 g pestek słonecznika
1/4 łyżeczki szafranu plus 2 łyżki gorącej wody
1 łyżka zmiksowanych pomidorów z puszki
ok. 100 ml wody
do posypania: natka kolendry lub zwykła natka

makaron ugotowany al dente (to danie jest raczej w formie przystawki, więc ok. 3/4 szkl ugotowanego makaronu na osobę)

Kalafior ugotować w osolonej wodzie przez 2-3 minuty. Powinien być al dente.
Szafran zalać gorącą wodą i odstawić.
Na patelni rozgrzać oliwę, dodać posiekaną dymkę, zeszklić przez 2-3 minuty.
Dodać zgnieciony ząbek czosnku. Trzymać na małym ogniu, mieszając dodać słonecznik, podprażyć, następnie wlac szafran z wodą, pomidory z puszki i wodę (100 m). Zwiększyć ogień, odparować. Na końcu delikatnie wmieszać ugotowany kalafior i połączyć z ugotowanym makaronem.
Posypać natką pietruszki

38 komentarzy
Poprzedni
rp_20120510_0074.jpg
Następny
rp_zupa-koper_120517_0031.jpg