Rishikesh. Sadhu.

Sadhus. Hinduscy asceci. W żadnym innym mieście nie widziałam ich aż tylu.
Każdy z tych, których tu spotykam, ma metalową menażkę na jedzenie.
Ludzie wrzucają im drobne, ale częściej dzielą się z nimi jedzeniem: owocami, plackami, ryżem.
Mieszkają albo na ulicy albo w prowizorycznych chatkach zrobionych z gałęzi, kawałków folii, znalezionych cegieł.
Niektórzy są po prostu tak bajecznie kolorowi, że niejeden kreator mody mógłby czerpać z nich inspiracje.
Piękni. Ja mogę przyglądać im się godzinami.

22 komentarze
Poprzedni
rp_Rishikesh_0081.jpg
Następny
rp_V_0454.jpg