Babka dyniowo-bananowa

Mam słabość do dyni makaronowej. Kiedy widzę ją w sklepie, nie mogę się oprzeć, by kupić przynajmniej mały kawałek. To rodzaj dyni o dosyć zwartym miąższu, który po upieczeniu przypomina makaron. Ma intensywnie pomarańczowy kolor i delikatny smak.
Najpierw ją kupuję, a potem zastanawiam się, co z niej zrobić.
Zazwyczaj od razu po powrocie do domu, piekę ją, oddzielam od skóry i przekładam do miski, a na drugi dzień wykorzystuję do tego, na co przyjdzie mi ochota.
Moje wypieki ostatnio są spontaniczne. Marzę o szarlotce ze śliwkami, ale z braku śliwek, sięgam po coś innego. Piekę małe porcje, w małych formach.
Ta babka powinna przypaść do gustu wszystkim wielbicielom chlebów bananowych – ma nieco podobną strukturę, przypomina też ciasta z naparem herbacianym. Jest delikatnie wilgotna i ma pomarańczowy kolor.
To ciasto wymyślone na prędce, można je upiec w formie keksowej albo w takiej do babki, tylko koniecznie z kominkiem.

Babka dyniowo-bananowa
4-6 porcji

1 szklanka pulpy z dyni (kawałek dyni o wadze ok. 300 g należy upiec w temp. 180 st C przez godzinę, następnie oddzielić od skóry, przełożyć do miski i ugnieść widelcem)
1 średniej wielkości banan
1 jajko
1 białko
50 g stopionego masła
1 czubata łyżeczka sody oczyszczonej
200 g mąki pszennej (można wymieszać ją z mąką razową w proporcjach 2:1)
120 g drobnego cukru
1/2 opakowania cukru waniliowego

Dynię i ugniecionego widelcem banana przełożyć do miski, dodać jajko i biało, masło i dokładnie wymieszać.
W drugiej misce połączyć mąkę, cukier, wanilię i sodę. Dodać do dyni i wymieszać łyżką.
Formę do babki o pojemności 0,5-0,75 l (koniecznie z kominkiem) lub keksówkę o długości 23 cm posmarować masłem, oprószyć tartą bułką. Wlać ciasto.
Piekarnik nagrzać do 180 st C.
Wstawić ciasto i piec ok. 50 minut – ciasto jest gotowe jeśli wbity w nie drewniany patyczek po wyjęciu jest suchy.
Ostudzić w formie.

Smacznego!

Ważna uwaga: Ciasta z dodatkiem dyni czy bananów wymagają sporej ilości sody, tak jak w tym przepisie.
Niektóre gatunki dyni po upieczeniu są bardziej wodniste i po dodaniu pulpy do mąki może się okazać, że masa jest zbyt płynna – nie bójcie się w takim wypadku dosypać więcej mąki, unikniecie w ten sposób ryzyka zakalca.

28 komentarzy
Poprzedni
rp_zdjęcie-1-1.JPG
Następny
rp_Kedgeree_0045.jpg