Nowe

Wspinam się po schodach przedwojennej kamienicy. Ściany klatki schodowej odmalowano wieki temu olejną farbą w kolorze żółtka. Mijam kwiatki w doniczkach – tu moda na retro trwa od zawsze – pokrzywki, paprotki i zielistki. Na parapecie butelka z zielonkawą wodą. Gdyby ktoś miał ochotę w drodze z pracy podlać nędzne rośliny, ma okazję zamienić się na chwilę w miejskiego ogrodnika.
Zdejmuję z karniszy stare zasłony i patrzę na dwie lipy, których gałęzie prawie dotykają moich okien. Liczę na to, że latem są schronieniem dla ptasich sąsiadów i będę mogła cieszyć się trelami o świcie.
Oswajanie nowych miejsc, rozpakowywanie pudeł, szukanie miejsca dla rzeczy. Książki, które nigdy się nie kończą.
Zmęczona zasypiam o trzeciej nad ranem.
Zawsze chciałam mieszkać w starej kamienicy. Miejscu z historią, którego ślady można odnaleźć na starych pocztówkach i w pożółkłych dokumentach.

Minie trochę dni zanim wszystko rozpakuję i będę mogła zacząć gotować i dzielić się z Wami przepisami. Poczekacie na mnie?
Dobrego dnia!
L.

55 komentarzy
Poprzedni
rp_20120119_piernik_0003.jpg
Następny
rp_zdjęcie-1.JPG