Warzywne curry z sosem jogurtowym

Grudzień zaskoczył mnie w tym roku zamarzniętymi szybami samochodu, które z braku czegoś bardziej sensownego, skrobałam brzegiem opakowania od płyty CD.
W drodze do szkoły uchylałam okno, by złapać haust świeżego powietrza, który orzeźwi mnie po zarwanej nocy, która skończyła się o trzeciej rano.
Bezlitosny budzik, resztki ciepłej kawy, którą przelewam do kubka termicznego, by wypić po drodze. Kanapka, o której przypomnę sobie gdzieś około południa.
Znów trzeba kupić rękawiczki i nowe buty, bo czy naprawdę zamierzasz wyjść dzisiaj w płóciennych mokasynach?
Zaskoczył mnie życzeniami świątecznymi od firm, które znalazłam w skrzynce mailowej. Pomyślałam, że to może jakaś pomyłka, że jeszcze na wszystko jest czas.
A potem któregoś dnia uczę się robić najlepsze śledzie świata od kogoś, kto robi je pewnie od czterdziestu lat. Stuk stuk, w starym moździerzu ucieramy przyprawy, układamy warstwy w szklanym naczyniu. Słucham o tym, jak robi się prawdziwą gefilte fish. Może kiedyś.
Dziś mam przed sobą wielkie tace świeżych warzyw, które przez chwilę były dekoracją i które są tak piękne, że aż żal je ruszać. Ale zamieniam je w delikatne curry, jogurtowy sos i chrupiące warzywa.
Wiem, że curry nie jest zbyt popularne w Polsce. Jeszcze. Wystarczy raz spróbować je zrobić, by wiedzieć, że to jedno z najlepszych zimowych dań.

Warzywne curry z sosem jogurtowym

3 łyżki ghee lub oleju roślinnego
1/2 małej cebuli, pokrojonej w piórka
1 łyżeczka kminu indyjskiego
6 zielonych łupin kardamonu
6 goździków
1 mała laska cynamonu
2 ząbki czosnku, zmiażdżone
3 cm kawałek imbiru starty na tarce
1/2 łyżeczki mielonego kminu
1 łyżeczka mielonej kolendry
1/4 łyżeczki mielonej kurkumy
3 łyżeczki suszonych listków curry (opcjonalnie)
3 łyżki jogurtu
woda

warzywa: dowolnie, ja użyłam kalafiora, pomidorów, zielonego groszku, ziemniaków, marchewki (można też skorzystać z mrożonych warzyw, a dodając je do garnka trzeba pamiętać o tym, by te, które gotują się dłużej, wrzucić je na początku gotowania. Bardzo twarde warzywa należy wcześniej zblanszować)

do posypania: opcjonalnie, prażone płatki migdałów

Olej (lub ghee) rozgrzać w dużym garnku – ja korzystam najczęściej z woka.
Dodać kmin, kardamon, goździki, cynamon (tylko nie mielone przyprawy). Podsmażyć 30 sekund, dodać cebulę. Zrumienić przez 2 minuty, dodać mielone przyprawy, po kolejnych 2-3 minutach dodać czosnek i imbir. Teraz dodać pokrojone warzywa, zaczynając od tych, które gotują się najdłużej.
Wlać wodę (tyle, by przykryła warzywa) plus pół łyżeczki soli.
Dusić na małym ogniu ok. 15-25 minut (warzywa powinny zmięknąć, ale być chrupkie).
Dodać jogurt.
Podawać z ryżem lub indyjskimi plackami.

Smacznego!

24 komentarze
Poprzedni
Następny
rp_bananowe_0063.jpg