Sernik kajmakowo-makowy

Ostre zimowe powietrze przenika nas do kości, kiedy stoimy przed przejściem dla pieszych. W papierowej torbie niosę czerwone wino na grzańca, kilka kawałków sera i zmarzniętą bagietkę, którą skubiemy po drodze.
Ikea tuż przed zamknięciem kusi piernikowymi domkami, kolorowymi słoikami wypełnionymi pomarańczową marmoladą i niezliczoną ilością dekoracji choinkowych.
Rano będziemy sklejać piernikowe ścianki ciepłym karmelem, a jego zapach będzie przyjemnie drażnił nozdrza. Kiedyś topiłam landrynki, by zrobić z nich kolorowe okienka.
W szeleszczące złote papierki zawijałam domowe karmelki i wieszałam je na choince.
Im bliżej świąt, tym bliżej do bliskich, których już nie ma.
Do sztucznej choinki, która dzień przed wigilią rozprostowywała gałęzie przy kaloryferze.
Do starych cukierków, które kusiły kolorowymi papierkami i złotym sznurkiem.
Dziś świat wygląda inaczej i święta są inne niż kiedyś.
W sklepie patrzę na ważenie karpi, wyślizgujących się z rąk grubego sprzedawcy prosto na podłogę. Nie mogę na to patrzeć. Wychodzę ze sklepu, po drodze kupuję dwa kilo pomarańczy, które upstrzone setką goździków i wstążką, będą pachnieć cały grudzień. Aż przyjdzie nowy rok.
Jak przyjemnie zanurzyć się w ciepłym wieczorze, otulić się kocem i zasnąć nad książką.
Przynieść z kuchni kawałek sernika i jeść, nie patrząc na ilość.

Już niemal zapomniałam, jak bardzo lubię robić nowe serniki.

I wkurza mnie, kiedy znajduję je później w przeróżnych gazetkach, bez podania źródła. Cóż, dziwny kraj. Pewnych rzeczy nigdy nie będę umiała zrozumieć.
Dziś kajmakowo-makowy.

Jak wszystkie moje serniki, i ten jest delikatny i kremowy. Ważne, żeby schłodzić go dobrze po upieczeniu. Najlepiej przez noc w lodówce.
Zawsze staram się go robić wtedy, kiedy jestem sama i nikt nie pyta: „Można już ukroić kawałek?”, bo chłodzenie naprawdę dobrze mu robi.

Sernik kajmakowo-makowy
/tortownica o średnicy 30 cm/

Spód:

100 g biszkoptów lub kruchych ciastek
50 g krakersów
30 g masła
1 łyżka cukru

Masa serowa:

1000 g sera
5 jajek
150 g cukru
1 łyżka mąki
kilka kropli aromatu rumowego, naturalnego

200 g masy makowej
200 g masy kajmakowej

Tortownicę o średnicy 28-30 cm wyłożyć papierem, posmarować masłem.
Piekarnik nagrzać do 180 st C.
Biszkopty i krakersy pokruszyć – wałkiem lub w malakserze. Połączyć z roztopionym masłem i cukrem – masa będzie sypka. Wysypać nią dno tortownicy i wygładzić powierzchnię łyżką.

Masa serowa:
Ser zmiksowac z cukrem przez 2 minuty. Cały czas miksując, dodawać po jednym jajku. Od czasu do czasu szpatułką zebrać masę serową ze ścianek naczynia, by równomiernie łączyła się z jajkami.
Dodać mąkę i aromat.
Masę podzielić na 2 części.
Do jednej wmiksować masę krówkową, do drugiej masę makową.
Na spód z ciasteczek wlać najpierw masę z makiem, wygładzić powierzchnię, wlać masę kajmakową.
Wstawić do piekarnika i piec ok. 60-70 minut. Masa powinna być ścięta, ale może się delikatnie ruszać na środku (stężeje później podczas stygnięcia).
Ostudzić w wyłączonym, uchylonym piekarniku, następnie schłodzić w lodówce minimum przez kilka godzin.
Wierzch można polukrować lub posmarować 200 g roztopionej w garnuszku masy kajmakowej połączonej ze śmietanką 36%.

Smacznego!

36 komentarzy
Poprzedni
Zrzut ekranu 2011-12-08 (godz. 12.17.46)
Następny
z-różą_pierogi_0093