Trochę wieści

Skończyłam spory projekt (o którym niebawem), niedługo wracam do regularnego blogowania.
Mam trochę zaległych opowieści o Berlinie, kilka o Warszawie.
Odkryłam parę nowych miejsc i prawie skończyłam swoją pierwszą książkę kucharską, która zamiast na święta, powinna ukazać się w okolicy Walentynek.
Moje dwie wagi kuchenne odmówiły posłuszeństwa, więc, jak to miały w zwyczaju nasze babcie, zaczęłam wypiekać chleby „na oko”.
Miesiąc przed świętami wypróbowałam dziesiątki świątecznych przepisów, zrobiłam setki zdjęć, piekłam ciasta marchewkowe według szwedzkich receptur (dziękuję Ci, Kasiu), poznałam nowych ludzi.

Dużo zmian, dużo pracy.
Cieszę się, że jesteście i że jest dla kogo pisać.
Dziękuję Wam za to. Do szybkiego przeczytania 🙂
Liska

19 komentarzy
Poprzedni
rp_books_0017.jpg
Następny
rp_curry_0025.jpg