Lemon curd czyli krem cytrynowy

Dawno, dawno temu siedziałam przy starym stole w domu mojego przyjaciela w Yorkshire, zerkając przez okno na ciasne podwórko odwiedzane przez koty. Skubiąc domowej roboty scones, wybierałam łyżeczką cytrynowy krem ze słoika.
Jego cierpko maślany smak zapadł mi w pamięci na długo, ale w owych czasach nie mieliśmy jeszcze w Polsce delikatesów z takimi dobrami, więc lemon curd jadłam później dość sporadycznie.
Pamiętam jeszcze, jak wertowałam w Anglii bardzo starą i bardzo brzydką książkę kucharską z czasów sprzed Jamiego Olivera. Przepis na lemon curd w niej był, a jakże. Ale nie było okazji, by go wypróbować.
Wczoraj na Facebooku D. poprosił o przepis, a ponieważ jeśli chodzi o gotowanie, niewiele potrzeba, bym ruszyła do kuchni, nim się obejrzałam, zrobiłam lemon curd, z myślą o naleśnikach, które rano smażę z zamkniętymi oczami. Jeśli komuś przyjdzie na myśl zorganizowanie konkursu w szybkim smażeniu tychże, uprzejmie proszę o zaproszenie, chętnie wystartuję w zawodach 😉
Lemon curd jest gęstym kremem cytrynowym, który można wykorzystać na wiele sposobów: mój ulubiony to kromka chrupiącego chleba z solonym masłem, plastrem białego sera (od baby z bazaru, jeśli taka się akurat pojawi) i solidną porcją lemon curd.
Ale sugerować przepisy w tym wypadku to trochę jak radzić, co zrobić z dżemem.
To, co podoba mi się w tym przepisie, to oczywiście czas produkcji – jakieś 10 minut, w porywach do 15.
Wiem, że niektórzy na hasło „przetrzyj przez sito” reagują dość nerwowo, ale zapewniam, że w tym wypadku zajmuje to naprawdę moment i nie jest specjalnie uciążliwe (wiem, co mówię, zwykle też nie lubię tego robić).

Lemon curd czyli prosty krem cytrynowy
Na podstawie przepisu z tej strony

3/4 szklanki soku wyciśniętego z cytryn (ok. 4 sztuk)
1/2 – 3/4 szklanki cukru (użyłam cukru pudru, proponuję dodawać go do smaku)
3 jajka (pominęłam dodatkowe żółtko), rozbełtane trzepaczką
5 łyżek masła, pokrojonego na małe kawałeczki

Wszystkie składniki umieścić w garnku z grubym dnem i mieszając, poczekać aż masa zacznie bulgotać. Trzymać na małym ogniu ok 5 minut cały czas mieszając (chcemy uniknąć jajecznicy).
Następnie zdjąć z ognia i przetrzeć przez sito (wlewam masę i przecieram łyżką).
Z podanej proporcji składników wyjdzie jeden nieduży słoik kremu.
Odstawić do całkowitego wystudzenia – krem powinien wówczas zgęstnieć.
Gotowy lemon curd przechowujemy w lodówce.

Smacznego!

35 komentarzy
Poprzedni
rp_las_0629.jpg
Następny
rp_33322_6.jpg