Domowa spiżarnia: suszone pomidory koktajlowe

Możliwości ich wykorzystania są niezliczone.
Uwielbiam je w sałatkach, zapieczone w bułkach, w sosach do makaronu.
Lubię je w połączeniu z małymi kuleczkami mozzarelli i listkiem bazylii.
Ich przewaga nad tymi ze sklepu jest taka, że są po pierwsze dużo tańsze, po drugie bez dodatku chemii. Po trzecie te, które kupuję, są zwykle albo za suche i trzeba je moczyć albo jeśli są w słoiku, to najczęściej w oleju (a ja wolę te w oliwie).
Więc robię je sama. Właśnie teraz, kiedy pomidorki koktajlowe są dostępne na bazarach.
Te, które kupiłam kosztowały 3,50 zł za kilogram.
Ważne, by wybrać te od rolnika, polskie. Niech Was nie przeraża długi czas suszenia, bo efekt końcowy jest tego wart. Polecam 🙂

Pomidory suszone koktajlowe

1 kg pomidorków koktajlowych
4 łyżki oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cukru
płaska łyżeczka tymianku
2 listki laurowe pokruszone

Piekarnik nagrzać do 100 st C.
Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Pomidorki umyć, przekroić na pół (można wyjąć z nich pestki, ale ja tego nie robię) i ułożyć na blasze nacięciem do góry.
Posypać cukrem, solą, przyprawami i polać równomiernie oliwą.
Wstawić do piekarnika na ok. 5-6 godzin – ja wstawiam je na noc.
Po wyjęciu ostudzić i albo zużyć je od razu albo przechowywać w słoju zalane oliwą z oliwek.

Smacznego!

36 komentarzy
Poprzedni
rp_Sos-pomidorowy_110907_0016.jpg
Następny
rp_mushroom_0041.jpg