Beziki z kremem krówkowym

Motto z kalendarza: Nie wyhodujesz ogrodu przez samo przeglądanie katalogu nasion.
I dodałabym jeszcze: nie ugotujesz kolacji przez samo wertowanie książek kucharskich.
Ale zimą zaglądanie do katalogów roślin jest jak poznawanie albumów o sztuce przed wyjazdem do galerii. Jak prace Klimta – płaskie na papierze, w rzeczywistości oszałamiające i niezapomniane (polecam, jeśli kiedyś zechcecie odwiedzić Wiedeń).
Stragany zapełniają się holenderskimi tulipanami. Przynoszę je do domu, świeci słońce. Oglądam katalogi roślin, sieję pierwszą w tym roku rzeżuchę.
Jest pięknie.
Znowu wyjeżdżam na parę dni. Piekę chleby, przepakowuję walizki.

A na drogę zostawiam Wam małe, cynamonowe beziki z masą krówkową.
Z bezami jest tak: na początku bywa trudno. Zdarza się, że jeśli jajka nie są pierwszej świeżości, piana ubija się niedostatecznie i podczas pieczenia bezy opadają albo są gumowate. Warto o tym pamiętać.
Są różne szkoły robienia bezy i różne rady dotyczące zarówno momentu dodawania cukru do białek, jak i samego pieczenia.
Ja nauczyłam się je piec od przyjaciółki, która wypróbowała wszystkie metody i dziś robi je po swojemu. Takie bezy są chrupiące z zewnątrz i ciągnące w środku. Czasami, jak dziś, sklejam po dwa kremem krówkowym (dulce de leche, Confiture de lait).
Kupuję gotowy firmy Bonne Maman. Może to być również masa krówkowa, krem cytrynowy, stopiona tabliczka czekolady lub cokolwiek, co lubicie.
Przy odrobinie wprawy, robi się je dosyć łatwo.
Szprycę cukierniczą kupicie w każdym większym supermarkecie.



Beziki z kremem krówkowym

3 białka
150 g drobnego cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
Krem krówkowy – kilka łyżek

Białka ubić mikserem na wysokich obrotach przez ok. 3 minuty, następnie powoli wsypywać cukier z cynamonem i ubijać tak długo, aż piana będzie bardzo sztywna i lśniąca.
Piekarnik nagrzać do 170 st C.
Pianę przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać nieduże beziki bezpośrednio na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Wstawić do piekarnika, piec 5 minut, zmniejszyc temp. do 140 st C, piec kolejne 10 minut, zmniejszyć do 120 st C i piec jeszcze 5 minut. Upieczone beziki powinny być kruche, w żadnym razie miękkie. W razie potrzeby można zostawić je w wyłączonym, ciepłym piekarniku, by wyschły.
Kiedy wystygną, sklejać po dwa beziki, smarując ich spody kremem krówkowym.

Smacznego!

30 komentarzy
Poprzedni
rp_0224_0575.jpg
Następny
rp_izumi_7724.jpg