Sernik cytrynowo-różany

To był spontaniczny przepis na spontaniczny sernik. Musiałam wyjść z domu na godzinę, więc zrobiłam eksperyment i wstawiłam go do niezbyt gorącego piekarnika. Kiedy wróciłam, zastałam miłą niespodziankę – sernik upiekł się równomiernie, nie opadł i miał idealną konsystencję. 
Wykorzystałam do niego odrobinę domowego kremu cytrynowego (lemon curd), na który przepis podam przy innej okazji, a zamiast mąki, dodałam kisiel cytrynowy.
To sernik o dosyć zwartej konsystencji, przypominającej sernik krakowski. Jeden z najłatwiejszych, ponieważ wszystkie składniki dodaje się po kolei, miksując je tylko tyle, by połączyły się z serem.

Sernik cytrynowo-różany
1 kg sera trzykrotnie mielonego
4 jajka
200 g drobnego cukru
3 łyżki wody różanej
1 łyżka skórki cytrynowej (nie kandyzowanej, suszonej lub świeżej)
100 g słodzonego mleka skondensowanego
1 kisiel cytrynowy bez cukru (45 g)
50 g lemon curd (opcjonalnie, ale warto)
Ser zmiksować z cukrem, dodawać po jednym jajku, wodę różaną, skórkę cytrynową, mleko, kisiel i lemon curd. Miksować tylko do połączenia składników.
Piekarnik nagrzać do 120 st C.
Tortownicę o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Posmarować dno i boki masłem, obsypać tartą bułką. Wlać masę.
Wstawić do piekarnika, zwiększyć temperaturę do 170 st C i piec godzinę.
Ostudzić w wyłączonym piekarniku, przy uchylonych drzwiczkach.
Dekoracja: (opcjonalnie)
cytrynę (najlepiej ekologiczną) dokładnie wyszorować szczoteczką, pokroić w jak najcieńsze plasterki.
W garnku zagotować syrop cukrowy (100 g cukru, 100 g wody). Wlożyć plasterki i gotować je na malutkim ogniu aż będą miękkie. 
Przed udekorowaniem, dokładnie odsączyć cytrynę z syropu i ułożyć na wierzchu sernika.
Oprószyć rozkruszonymi płatkami róż.
Schłodzić przed podaniem.
Smacznego!
31 komentarzy
Poprzedni
rp_curry_4798.jpg
Następny
rp_curry_5711.jpg