Lubię

Jestem słaba w zabawach blogowych, przyznaję się bez bicia.
Ale tyle rzeczy lubię.
Więc proszę bardzo, dziesięć rzeczy, które lubię. Kolejność jest przypadkowa.

Lubię twórczość małżeństwa Eames. Byli parą amerykańskich architektów, którzy tworzyli nowoczesne meble. W ich przypadku nowoczesność z lat 50-tych jest nowoczesnością ponadczasową. Jeśli ktoś pyta, z kim chciałabym pójść na kolację, gdybym mogła wybrać dowolne osoby, wybrałabym właśnie ich.
A gdybym mogła mieć wszystko, chciałabym mieć wszystko, co zaprojektowali.

Np takie krzesło:

Lubię czytać o proporcjach, harmonii, złotym podziale. Lubię odkrywać, że świat i przyroda są uporządkowane i od zawsze rządzą się tymi samymi prawami. Dlatego bardzo lubię książkę Geometry of Design:

Lubię chmury i niebo. To coś jest zupełnie za darmo, codziennie inne i fascynujące. To może banalne, ale dla mnie nie ma nic piękniejszego od takiego czegoś:

Lubię świeże kwiaty w wazonie. Każdą ilość. Każde kwiaty. Jak nie mam, idę do ogródka i zrywam gałęzie. Jarzębinę, trawy, gałąź sosny, suche liście. Kiedy byłam nastolatką i zarabiałam na kieszonkowe udzielając korepetycji, potrafiłam wydać wszystko na żonkile sprzedawane przez staruszkę na ulicy. A jeśli dodatkowo padał deszcz, utarg dnia miała dzięki mnie jak w banku 😉

Kate Winslet. Dla mnie, obok Meryl Streep, jest wyjątkowa. Z każdą rolą lepsza i bardziej fascynująca. Sama nie wiem, czy wolę ją w Lektorze, Drodze do szczęścia czy w Małych Dzieciach:

Lubię słuchać Chilli Zet. Zwłaszcza, kiedy prowadzi Gabi Andrychowicz. Lubię spokojne i pozytywne rozmowy i prowadzących, którzy lubią swoich słuchaczy i gości:

Lubię śniadanie w Rozbrat 20. Lubię ten wystrój, ten park, stolik przy oknie. Chciałabym wiedzieć, jak robią chleb – najlepszy w mieście. Ale już nawet nie chodzi o jedzenie. Lubię tam posiedzieć. Jest inaczej niż wszędzie.

Podoba mi się biżuteria, którą robi Zbigniew Michałowski. Wprawdzie nie mam nic, co stworzył, ale wyobrażam sobie, jak musiałaby wyglądać kobieta, która nosi coś takiego:

Miało być dziesięć rzeczy. Dziesiątą jest widok na akację robinię akacjową, która wchodzi mi przez okno, mimo że mieszkam w środku miasta wśród gęstej zabudowy:

I to by było na tyle. Miłego dnia Wam wszystkim życzę 🙂

Następujące zdjęcia pochodzą ze stron:
Eames office (Zdjęcie małżeństwa Eames), 
Trendymania (kolczyki Zbigniewa Michałowskiego), 
Vitra (krzesło)

21 komentarzy
Poprzedni
rp_tartas_4799.jpg
Następny
rp_tarta_5253.jpg