Złociste Dukaty

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, dziesięcioma lasami i wielką pustynią, było sobie ogromne morze, a na tym morzu dryfował statek. Na pozór był to statek jak każdy inny, z odrapaną, drewnianą burtą i masztem z powiewającą flagą. Ale ten, kto przyjrzał mu się bliżej, dostrzegł szczególnych pasażerów: starego kapitana i jego przyjaciół – małpę, psa i kota bez ogona. Kapitan był dobrym żeglarzem i świetnym rybakiem, a oprócz tego doskonałym kucharzem. Potrafił przygotować smakołyki łamiące serca najgroźniejszych piratów. Jednym z jego popisowych dań było coś bardzo, bardzo szczególnego – złociste dukaty, które nie raz pomogły mu wydostać się z największych tarapatów. Każdego przedpołudnia, zanim wyruszył w dalszą drogę, kapitan smażył górę złocistych dukatów i podjadał je póżniej podczas rejsu. Nie tylko on.



Kiedyś, przy okazji domowych paluszków rybnych, zastanawiałam się nad ich fenomenem. Osobiście nie znam dziecka, które na ich widok powiedziałoby: nie. Od dawna nie kupuję już gotowych paluszków, ponieważ zrobienie ich samemu jest banalnie proste. Dziś przygotowałam coś równie łatwego, co znikało szybciej niż bym przypuszczała: złociste dukaty. Mini-kotleciki, smaczne zarówno na ciepło, z sałatką, ale dobre również po ostygnięciu. Przy odpowiednim marketingu każdy, nawet najbardziej uparty niejadek, mięknie, mówię Wam 😉

Złociste Dukaty

300 g filetów z mintaja (jeśli ryba jest mrożona – rozmrozić i dokładnie odcisnąć wodę)
1 bułeczka kajzerka – namoczyć w wodzie
2 jajka
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki tartej bułki
sól i pieprz
siekana natka pietruszki lub koperek
bułka tarta do obtoczenia
Rybę, cebulę i czosnek oraz bułkę przepuścić przez maszynkę lub zmiksować. Dodać jajka, sól i pieprz. Dodać tartą bułkę i natkę pietruszki lub koperek.
Można schłodzić w lodówce przez ok. godzinę lub od razu zmoczonymi dłońmi formować mini-kotleciki o średnicy ok. 3-4 cm. Obtaczać je w tartej bułce.
Na głębokiej patelni rozgrzać olej i partiami, na średnim ogniu, smażyć kotleciki. Zajmie to ok. 2-3 minut z każdej strony. Kotleciki powinny być złociste.
Podawać ciepłe, z dowolnymi dodatkami.
Smaczne również na zimno.
Smacznego!
13 komentarzy
Poprzedni
rp_gravlax_2453.jpg
Następny
rp_murzynek_2754.jpg